AudytorZgodny z prawem

Branże11 min czytaniaAktualizacja: 11 sierpnia 2026

Lex Szarlatan w gabinecie: terapie naturalne, fizjoterapia i medycyna integracyjna

Komentarze do ustawy nazywanej Lex Szarlatan wymieniają z nazwy metody spotykane w gabinetach terapii naturalnych. Piszemy tu o komunikacji i dokumentacji, bez oceniania samych metod. Poniżej: który przepis dotyczy gabinetu, co zmienić w opisie usług i w informacji przed wizytą, jakie sankcje przewiduje ustawa i kiedy zaczyna obowiązywać.

Co dokładnie opisuje przepis

Ustawa nie zawiera listy dozwolonych i zakazanych metod. Opisuje sytuację: ktoś oferuje albo stosuje metodę diagnostyczną lub leczniczą, która nie jest świadczeniem zdrowotnym, i wprowadza odbiorcę w błąd co do tego, że ta metoda ma właściwości świadczenia zdrowotnego. Ocenie podlega więc opis usługi i to, co odbiorca z tego opisu rozumie.

Nazwy metod, które wracają w komentarzach do ustawy, są znane każdemu w tej branży: terapie kwantowe, odczyt z pola morficznego, usuwanie pasożytów energią, diagnostyka z tęczówki oka. O ryzyku decyduje jednak opis, czyli to, co obiecuje i czy odbiorca może z niego wyczytać, że dostaje odpowiednik świadczenia zdrowotnego.

Jest jeszcze warunek, który ginie w nagłówkach prasowych. Wszystkie człony definicji praktyki pseudomedycznej wymagają działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. Rozmowa o metodzie na prywatnym profilu to inna sytuacja niż ta sama treść w opisie płatnej usługi.

Punkt 2 artykułu 67zj ust. 1, ten najważniejszy dla gabinetów, ma wąsko zakreślony zakres. Obejmuje cztery obszary: małoletnich, choroby onkologiczne, ciężkie nieuleczalne choroby oraz zaburzenia psychiczne. Sesja relaksacyjna opisana jako sesja relaksacyjna leży poza tym polem. Ta sama sesja opisana jako wsparcie dla dziecka z trudnościami w koncentracji albo dla osoby w trakcie leczenia onkologicznego trafia w zakres przepisu.

Dezinformacja medyczna, czyli odwodzenie od leczenia

Drugi przepis dotyczy gabinetów szerzej niż pierwszy. Artykuł 67zn ust. 1 opisuje dezinformację medyczną i ma dwa człony. Pierwszy: publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o metodzie, która jest niezgodna z aktualną wiedzą medyczną i zagraża zdrowiu. Drugi, częściej przeoczany: publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o szkodliwości metody, która z aktualną wiedzą medyczną jest zgodna.

Ten drugi człon obejmuje zdania, które w środowisku terapii naturalnych padają odruchowo: post o tym, że chemioterapia zatruwa organizm, akapit o szkodliwości szczepień, zdanie w rozmowie o odstawieniu leków, komentarz pod cudzym wpisem. Tutaj nie ma zawężenia do czterech obszarów, więc pole jest szersze niż przy praktyce pseudomedycznej.

Pięć miejsc w gabinecie, w których siedzi ryzyko

  • Opis usługi na stronie i w cenniku. Nazwa zabiegu, akapit o tym, co daje, oraz rubryka „wskazania”. Lista jednostek chorobowych w tej rubryce to najczęstsze trafienie, jakie widzimy w gabinetach.
  • Rozmowa i materiały przed usługą. To, co mówisz na pierwszej wizycie, waży dla odbiorcy tyle samo co tekst na stronie, tylko nie zostawia po sobie śladu. Dlatego wersja pisemna jest potrzebna także Tobie.
  • Opinie i historie klientów. Cudza wypowiedź opublikowana u Ciebie staje się Twoim komunikatem. Opinia „wyszłam z depresji po trzech sesjach” trafia wprost w jeden z czterech obszarów z przepisu.
  • Media społecznościowe razem z relacjami i komentarzami. Relacja znika po dobie, ale w tym czasie ktoś zdąży ją zobaczyć i nagrać.
  • Materiały dla współpracowników i osób polecających. Ulotka, którą rozdaje ktoś inny pod Twoim szyldem, jest Twoim materiałem.

Ryzykowne sformułowania i bezpieczniejsze zamienniki

Zamienniki w tabeli mają jedną wspólną zasadę: opisują przebieg usługi zamiast obiecywać wynik zdrowotny i mówią wprost, czym usługa nie jest. Żaden z nich nie wymaga zmiany tego, jak pracujesz.

RyzykowneBezpieczniejszy zamiennik
„Wskazania: Hashimoto, borelioza, insulinooporność”Opis przebiegu sesji i tego, dla kogo jest przeznaczona, bez listy jednostek chorobowych.
„Terapia wspomagająca leczenie onkologiczne”Onkologia jest jednym z czterech obszarów wymienionych w przepisie. Nie łącz nazwy swojej metody z leczeniem choroby nowotworowej w materiałach sprzedażowych.
„Diagnostyka z tęczówki oka pokaże stan Twoich narządów”„Obserwacja tęczówki w ujęciu naturopatycznym. Nie jest badaniem diagnostycznym i nie zastępuje diagnostyki lekarskiej.”
„Usuwamy pasożyty energią”Opis sesji: czas trwania i przebieg, bez twierdzenia o efekcie w organizmie.
„Terapia kwantowa reguluje pracę narządów”Nazwa i przebieg zabiegu plus zdanie, że metoda nie należy do świadczeń zdrowotnych.
„Wyleczymy dyskopatię w pięciu wizytach”„Pakiet pięciu wizyt obejmuje ocenę funkcjonalną i program ćwiczeń. Zakres poprawy zależy od stanu wyjściowego.”
„Odstaw leki, organizm poradzi sobie sam”Brak zamiennika. Zdanie o odstawianiu leków dotyka art. 67zn i powinno zniknąć z materiałów oraz z rozmowy.
„Pacjent”, „konsultacja medyczna”, „diagnoza” u osoby bez zawodu medycznego„Klient” lub „osoba korzystająca z usługi”, „konsultacja naturopatyczna”, „wywiad i ustalenie planu sesji”.
„Homeopatia na alergię u dziecka”Małoletni to obszar wymieniony wprost. O postępowaniu przy dolegliwościach dziecka decyduje lekarz i tak trzeba to napisać.
„Masaż limfatyczny usuwa toksyny i likwiduje obrzęki”„Masaż wspiera rozluźnienie i komfort.” Przy obrzękach o postępowaniu decyduje lekarz.
Opinia: „wyszłam z depresji po trzech sesjach”Opinie o samopoczuciu i codziennych zmianach, bez nazw chorób i bez porównania do leczenia.
„Gwarantuję poprawę”Opis przebiegu i tego, co obejmuje cena, bez obietnicy wyniku.

Informacja przed usługą i granice zgody

Zgoda podpisana przez klienta działa w zakresie tego, co zostało mu opisane zgodnie z prawdą. Jeżeli podstawą jego decyzji było przekonanie, że metoda ma właściwości świadczenia zdrowotnego, podpis pod formularzem nie usuwa wprowadzenia w błąd. Formularz zgody jest tyle wart, ile informacja, która go poprzedza.

Jedna kartka wręczana przed usługą zamyka większość tego problemu. Powinna zawierać:

  • Nazwę metody i opis tego, co faktycznie dzieje się podczas sesji, w zdaniach zrozumiałych dla kogoś spoza branży.
  • Zdanie o tym, że usługa nie jest świadczeniem zdrowotnym i nie zastępuje diagnostyki ani leczenia.
  • Informację, że osoba pozostająca pod opieką lekarza nie powinna zmieniać leczenia bez konsultacji z nim.
  • Czas trwania, cenę i zakres pakietu, jeśli sprzedajesz pakiety.
  • Datę i numer wersji dokumentu.

Numer wersji to pozycja, którą najłatwiej pominąć i której najbardziej brakuje wtedy, gdy trzeba wykazać, co dokładnie klient dostał do przeczytania rok temu. Zapisuj w karcie klienta, którą wersję informacji wręczyłeś i kiedy. Zajmuje to sekundę, a jest jedynym materiałem, jakim dysponujesz przy sporze o to, co zostało powiedziane.

Lekarze i fizjoterapeuci łączący metody

Osoba wykonująca zawód medyczny działa równolegle w dwóch reżimach. Pierwszy to ustawa i postępowanie przed Rzecznikiem Praw Pacjenta. Drugi to odpowiedzialność zawodowa przed własnym samorządem, która ocenia postępowanie według zasad wykonywania zawodu, a jej konsekwencje sięgają prawa wykonywania zawodu. Przy akupunkturze, ziołolecznictwie czy homeopatii ten drugi reżim bywa dotkliwszy od kar pieniężnych, a jego zakres to temat na rozmowę z prawnikiem, nie na artykuł w internecie.

Wniosek komunikacyjny jest prostszy. Jeżeli w jednym cenniku obok świadczeń zdrowotnych stoją usługi, które świadczeniami nie są, rozdziel je wizualnie i opisowo. Pacjent czytający listę powinien bez wysiłku widzieć, gdzie kończy się jedno i zaczyna drugie. Ten sam rozdział przenieś do materiałów drukowanych i do rozmowy na pierwszej wizycie.

Sankcje i kalendarz

Sejm uchwalił ustawę 3 lipca 2026. Poprawki Senatu zostały przyjęte 31 lipca 2026 i tego samego dnia tekst trafił do Prezydenta. Na podpis przewidziane jest 21 dni. Wejście w życie następuje po upływie trzech miesięcy od ogłoszenia, więc przepisy zaczną obowiązywać pod koniec 2026 roku.

SankcjaCzego dotyczy
Kara do 1 000 000 złPraktyka pseudomedyczna lub dezinformacja medyczna. Może być nakładana wielokrotnie, kolejna nie wcześniej niż 6 miesięcy po uprawomocnieniu poprzedniej (art. 68).
Kara do 100 000 złNieprzekazanie dokumentów lub informacji na żądanie Rzecznika Praw Pacjenta.
Kara osobista do 20-krotności przeciętnego wynagrodzeniaUmyślne działanie lub zaniechanie kierownika albo członka zarządu (art. 69b).
Nakaz zaniechania i usunięcia skutkówRygor natychmiastowej wykonalności. Decyzja może zostać opublikowana na koszt podmiotu (art. 67zl).
Wpis do jawnego rejestruNazwa podmiotu, uzasadnienie, nazwa domeny i data wpisu. Rejestr prowadzi Rzecznik Praw Pacjenta.
Przekierowanie ruchu z domenyPrzedsiębiorca telekomunikacyjny w ciągu 7 dni od wniosku kieruje ruch na stronę ostrzegawczą Rzecznika.
Publiczne ostrzeżenie i decyzja tymczasowaOstrzeżenie przed zakończeniem postępowania oraz jednorazowa decyzja tymczasowa na maksymalnie miesiąc, natychmiast wykonalna (art. 64a).

Najdotkliwsza pozycja w tej tabeli zwykle nie jest tą najwyższą kwotowo. Gabinet, do którego klienci zapisują się przez stronę, przy przekierowaniu ruchu z domeny traci kanał zapisów w tydzień. Kara pieniężna jest rozłożona w czasie postępowania, a kalendarz pustoszeje od razu.

Co zrobić w tym miesiącu

  1. Przejrzyj stronę i cennik pod kątem czterech obszarów z przepisu. Wyszukaj słowa: dziecko, nowotwór, rak, depresja, lęk, stwardnienie, nieuleczalna. Każde trafienie w kontekście oferty wymaga decyzji.
  2. Usuń z opisów usług listy jednostek chorobowych w rubryce „wskazania”. Najszybsza poprawka o największym efekcie.
  3. Wyszukaj czasowniki: leczy, wyleczy, usuwa, likwiduje, diagnozuje, wykrywa, gwarantuje. Sprawdź zdanie po zdaniu, w jakim kontekście padają.
  4. Napisz jedną kartkę informacji przed usługą według listy z sekcji powyżej. Nadaj jej numer wersji i datę.
  5. Przejrzyj opinie i historie klientów opublikowane u siebie. Włącz moderację, żeby nowe opinie z nazwami chorób nie pojawiały się automatycznie.
  6. Przejrzyj archiwum w mediach społecznościowych pod kątem wpisów o szkodliwości metod medycznych. Zacznij od tych, które nadal mają zasięg.
  7. Ustal, kto w gabinecie odbiera i przekazuje dalej korespondencję urzędową. Kara za nieprzekazanie dokumentów sięga 100 000 zł i dotyczy zachowania, które bierze się z przeoczonej poczty.
  8. Zapisuj zmiany: data, poprzednie brzmienie, powód. Dokumentacja własnych działań jest najlepszym materiałem, jaki możesz mieć, gdy przyjdzie pytanie od organu.

Od czego zacząć dzisiaj

Punkty 1, 2 i 3 z listy powyżej robi się w jedno popołudnie i w małym serwisie wyłapują większość najcięższych trafień. Przy stronie z kilkudziesięcioma podstronami i archiwum bloga prowadzonego od lat ręczny przegląd zaczyna gubić miejsca, o których się zapomniało.

Darmowy skaner Audytora pobiera treść podanego adresu i pokazuje, ile i jakich ryzyk znalazł, razem z fragmentami, których dotyczą. Wynik jest wskaźnikiem ryzyka komunikacji i tak należy go czytać. Ten tekst opisuje ryzyko komunikacyjne i nie jest poradą prawną. Ocena konkretnej metody i konkretnego modelu działalności należy do prawnika.

Częste pytania

Czy muszę przestać stosować swoją metodę?+

Przepis dotyczy wprowadzania w błąd co do charakteru metody, a nie samego jej stosowania. Zmiana, o którą tu chodzi, dotyczy opisu: co metoda obejmuje i czego nie zastępuje. Pytanie o dopuszczalność konkretnej metody w konkretnej sytuacji rozstrzyga prawnik, nie artykuł w internecie.

Klient podpisał oświadczenie, że wie, iż to nie jest leczenie. Czy to mnie chroni?+

W zakresie tego, co zostało opisane zgodnie z prawdą, tak. Jeżeli jednak strona, rozmowa albo ulotka budowały przekonanie, że metoda działa jak świadczenie zdrowotne, podpis pod formularzem tego nie odwraca. Kolejność ma znaczenie: najpierw rzetelna informacja, potem zgoda na to, co w niej opisano.

Czy mogę napisać, że moja metoda wspiera leczenie onkologiczne?+

Choroby onkologiczne to jeden z czterech obszarów wymienionych wprost w art. 67zj ust. 1 pkt 2, obok małoletnich, ciężkich nieuleczalnych chorób i zaburzeń psychicznych. Najbezpieczniejszym wyborem w materiałach sprzedażowych jest niełączenie nazwy metody z leczeniem choroby nowotworowej. Jeśli klient w trakcie leczenia chce skorzystać z sesji relaksacyjnej, opisz sesję i odeślij do lekarza prowadzącego.

Jestem fizjoterapeutą i wykonuję świadczenia zdrowotne. Czy to mnie dotyczy?+

Część Twoich usług jest świadczeniami zdrowotnymi i leży poza definicją praktyki pseudomedycznej. Ryzyko pojawia się w dwóch miejscach: gdy w tym samym cenniku stoją metody spoza tego zakresu bez wyraźnego rozdzielenia, i gdy w opisie pada obietnica wyleczenia konkretnej jednostki chorobowej. Dochodzi do tego odpowiedzialność zawodowa przed samorządem, która działa niezależnie od ustawy.

Jestem lekarzem i stosuję akupunkturę. Co się dla mnie zmienia?+

Ustawa dokłada postępowanie przed Rzecznikiem Praw Pacjenta do odpowiedzialności zawodowej, którą znasz. W komunikacji oznacza to jedno: rozdziel w cenniku, na stronie i w rozmowie to, co robisz jako lekarz, od metod spoza aktualnej wiedzy medycznej, i nie opisuj tych drugich językiem diagnozy ani leczenia. Zakres odpowiedzialności zawodowej przy łączeniu metod omów z prawnikiem albo z okręgową izbą.

Czy opinie klientów na mojej stronie to mój komunikat?+

Tak, jeśli publikujesz je u siebie. Opinia z nazwą choroby i z twierdzeniem o wyleczeniu waży tyle samo, co Twoje własne zdanie w opisie usługi. Bezpieczne opinie mówią o samopoczuciu i codziennych zmianach. Przy zbieraniu nowych opinii pomaga prosta moderacja plus zdanie w formularzu, żeby nie wpisywać nazw chorób.

Czytaj dalej

Zobacz, co widać na Twojej stronie

Skaner pobiera treść podanego adresu i pokazuje, ile i jakich ryzyk znalazł. Bez rejestracji i bez płatności.

Skanuj za darmo

Materiał ma charakter informacyjny i opisuje ryzyko komunikacji marketingowej. Nie jest poradą prawną ani opinią prawną w indywidualnej sprawie. Stan prawny na dzień 11 sierpnia 2026.