Branże9 min czytaniaAktualizacja: 12 sierpnia 2026
Lex Szarlatan w aptece i sklepie zielarskim: opisy ziół, rekomendacje i komunikacja online
Apteka i sklep zielarski sprzedają w dużej części ten sam asortyment co e-commerce suplementowy, tylko w innym otoczeniu prawnym. Do rozporządzeń o oświadczeniach zdrowotnych dochodzi Prawo farmaceutyczne, a przy aptece także ograniczenia reklamy samej placówki. Poniżej: które teksty przejrzeć najpierw, co zmienił wyrok TSUE dla opisów ziół i jak zapisać odpowiedź na pytanie „a na co to jest”.
Gdzie w aptece i sklepie zielarskim powstaje ryzyko
Przegląd zwykle zaczyna się i kończy na sklepie internetowym. Tymczasem tekst o zdrowiu wychodzi z apteki kilkunastoma kanałami naraz, a część z nich nie ma dziś przypisanego właściciela.
- Karty produktów i opisy kategorii w aptece internetowej.
- Blog apteczny i poradniki, zwłaszcza wpisy z linkiem do produktu.
- Profil na Facebooku i Instagramie: posty, relacje, odpowiedzi w komentarzach.
- Newsletter oraz automatyczne wiadomości wysyłane po zakupie.
- Wizytówka Google: opis działalności, wpisy i odpowiedzi na opinie.
- Materiały w placówce: tabliczki przy półce, ekspozytory, ulotki, gazetki.
- Opisy mieszanek ziołowych i etykiety ziół konfekcjonowanych pod własną marką.
- Czat i wiadomości, w których pracownik odpowiada na pytanie o dolegliwość.
Ostatni punkt bywa pomijany, bo nikt tych zdań nie planował. Rozmowa przy ladzie jest ulotna. Odpowiedź w czacie albo komentarz pod postem zostaje w internecie na lata.
Zioła: co zmienił wyrok TSUE C-386/23
30 kwietnia 2025 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł w sprawie C-386/23 (Novel Nutriology), że stosowanie oświadczeń zdrowotnych dla substancji botanicznych, które nie zostały zatwierdzone i nie ma ich w wykazach, jest niezgodne z rozporządzeniem 1924/2006.
Do tego wyroku branża opierała opisy ziół na przepisach przejściowych. Dla 2 078 zgłoszeń botanicznych procedura stoi w miejscu od 2021 roku i ten stan zawieszenia traktowano jako furtkę. Po wyroku furtka jest ryzykowna prawnie. Dotyczy to półki, która w sklepie zielarskim zajmuje najwięcej miejsca: melisy, mięty, żeń-szenia, ashwagandhy, głogu.
Praktyczna konsekwencja jest prosta. Przy ziołach zostawiasz fakty i usuwasz zdanie o efekcie zdrowotnym. Nazwa łacińska, część rośliny, postać, gramatura, sposób przygotowania naparu, czas parzenia, przeciwwskazania. Tego wolno napisać dużo i dobrze się to czyta. Zdanie „melisa uspokaja i pomaga zasnąć” jest oświadczeniem zdrowotnym, które nie ma dziś oparcia w wykazie.
Inaczej wygląda to przy witaminach i minerałach. W wykazie z rozporządzenia 432/2012 jest 269 oświadczeń autoryzowanych z urzędowym polskim brzmieniem. Wolno je stosować, ale co do słowa i przy spełnionym warunku stosowania podanym przy wpisie, bo warunek dotyczy zawartości składnika w porcji. Parafraza wypada spod ochrony wpisu.
„A na co to jest”, czyli rozmowa przy ladzie zapisana w tekście
To pytanie pada w każdej aptece i w każdym sklepie zielarskim po kilkadziesiąt razy dziennie. Odpowiedź „na wątrobę” albo „na nerwy” jest naturalna językowo i staje się ryzykowna dopiero wtedy, gdy trafia do tekstu.
Rozdziel dwie sytuacje. Rozmowa jeden na jeden z osobą, która opisuje swój objaw, to opieka farmaceutyczna i osobny temat. Ta sama treść wpisana w tabliczkę przy półce, w opis kategorii albo w odpowiedź na komentarz staje się komunikatem publicznym i podlega regułom reklamy.
W materiałach pisanych zamień nazwę dolegliwości na skład i sposób stosowania. Osoba szukająca „czegoś na wątrobę” i tak dojdzie do ostropestu, jeśli ostropest jest opisany porządnie: gatunek, standaryzacja na sylimarynę, zawartość w porcji, postać.
Zestawy „na odporność” i kategorie w sklepie internetowym
Jesienny zestaw z witaminą D, cynkiem i tranem sprzedaje się bez wysiłku, a jego nazwa jest zdaniem o działaniu. Ryzyko siedzi w nazwie i w opisie kategorii, czyli w najkrótszych tekstach o największym zasięgu.
Masz dwa wyjścia. Nazwa po składzie, na przykład „Zestaw jesienny: witamina D 2000 j.m., cynk 15 mg, tran”. Albo autoryzowane oświadczenie w brzmieniu z wykazu, dla składnika, który taki wpis ma, przy porcji spełniającej warunek stosowania. Witamina C, witamina D i cynk mają wpisy dotyczące układu odpornościowego. Zioła w tym samym zestawie już nie, więc oświadczenie przypisz konkretnemu składnikowi, nie całemu pudełku.
Kategorie uporządkuj po składniku zamiast po chorobie. „Preparaty na tarczycę” zamieniają się w „Selen, jod i cynk”. Klient filtruje po składzie tak samo sprawnie, a pozycję w wyszukiwarce przenosisz przekierowaniem 301 ze starego adresu.
Ryzykowne sformułowania i bezpieczniejsze wersje
Poniżej wzorce, które w aptekach i sklepach zielarskich powtarzają się najczęściej. Nad tabelą stoi jedna reguła: jeśli w tekście sprzedażowym pada nazwa jednostki chorobowej, to prawie zawsze naruszenie.
| Ryzykowne sformułowanie | Bezpieczniejsza wersja |
|---|---|
| Opis produktu „Melisa na nerwicę i bezsenność” | „Melisa lekarska (Melissa officinalis), liść cięty, 50 g. Napar: łyżka ziela na szklankę wrzątku, parzyć 10 minut” |
| Kategoria „Preparaty na tarczycę” | Kategoria po składniku: „Selen, jod i cynk”, ze starego adresu przekierowanie 301 |
| Tabliczka przy półce „Zestaw na odporność” | „Zestaw jesienny: witamina D 2000 j.m., cynk 15 mg, tran. Skład i dawkowanie na opakowaniach” |
| Post apteki „Grypa wraca. Zobacz, czym się chronić” | „W tej dostawie: sól fizjologiczna do irygacji, termometry bezdotykowe, chusteczki nawilżane” |
| Wpis na blogu „Naturalne leczenie Helicobacter pylori” | „Zakażenie Helicobacter pylori: o co zapytać lekarza przed badaniem i po nim”, bez linku do karty produktu |
| Newsletter „Nasza mieszanka wyciszy Twoje jelita” | „Nowa mieszanka ziołowa: mięta, koper włoski, rumianek. Skład i sposób przygotowania w środku” |
| Odpowiedź w komentarzu „Na to polecam nasz preparat zamiast antybiotyku” | Brak bezpiecznej wersji. Podważanie leczenia zgodnego z wiedzą medyczną wchodzi w art. 67zn. Zaproś do rozmowy z farmaceutą i odeślij do lekarza |
| Usługa „Konsultacja: dobierzemy preparat na Twoją chorobę” | „Rozmowa z farmaceutą o stosowanych produktach i możliwych interakcjach. Rozmowa nie zastępuje wizyty u lekarza” |
| Etykieta własnej mieszanki „Mieszanka oczyszczająca wątrobę” | „Mieszanka ziołowa: ostropest, mniszek, karczoch. Sposób przygotowania i przeciwwskazania na opakowaniu” |
| Odpowiedź na opinię w Google „Cieszymy się, że pomogliśmy wyleczyć zatoki” | „Dziękujemy za opinię. Zapraszamy po poradę do naszych farmaceutów” |
| Drogeria, ekspozycja „Dział zdrowie: preparaty na trądzik hormonalny” | „Pielęgnacja skóry trądzikowej: preparaty oczyszczające i kosmetyki z cynkiem” |
| Opis „Suplement o jakości farmaceutycznej” | „Suplement diety. Skład, standaryzacja ekstraktu i wielkość porcji w tabeli poniżej” |
Co obowiązuje już dziś, bez czekania na Lex Szarlatan
W rozmowach z aptekami wraca plan: poczekamy, aż ustawa wejdzie w życie, i wtedy przejrzymy teksty. Przepisy, na których w praktyce opiera się większość zakwestionowanych opisów, obowiązują od lat i mają własne organy.
| Przepisy | Organ | Czego dotyczą |
|---|---|---|
| Rozporządzenia 1924/2006 i 432/2012 | GIS, Komisja Europejska | oświadczenia zdrowotne i żywieniowe, także w opisach ziół po wyroku C-386/23 |
| Przepisy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym | UOKiK | wprowadzanie w błąd i fałszywa pilność, kary sięgają 10 procent obrotu |
| Prawo farmaceutyczne | Główny Inspektorat Farmaceutyczny | prezentowanie produktu jak leku, a przy aptece także reklama samej placówki |
| Regulaminy Meta, Google i TikToka | platformy reklamowe | claimy zdrowotne, zdjęcia przed i po, atak na wygląd; sankcją jest blokada konta reklamowego |
Osobna kategoria to naruszenie przez brak. Jeśli w sklepie internetowym, w newsletterze albo we wpisie blogowym promujesz konkretny suplement, musi tam stać informacja obowiązkowa.
Suplement diety nie może być stosowany jako substytut (zamiennik) zróżnicowanej diety. Zrównoważony sposób żywienia i zdrowy tryb życia są podstawą prawidłowego funkcjonowania organizmu.
W poście albo relacji wystarczy wersja skrócona: „Suplement diety nie zastępuje zróżnicowanej diety i zdrowego trybu życia”. W karcie produktu, w stopce sklepu i w stopce newslettera stosuj pełną.
Na jakim etapie jest ustawa
Sejm uchwalił nowelizację 3 lipca 2026 (232 głosy za, 34 przeciw, 162 wstrzymujące się). Poprawki Senatu Sejm przyjął 31 lipca i tego samego dnia tekst trafił do Prezydenta, który ma na podpis 21 dni. Ustawa wchodzi w życie po upływie trzech miesięcy od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Aktu jeszcze nie opublikowano, więc daty dziennej nikt dziś nie poda, a realny termin przypada pod koniec 2026 roku.
Nowe przepisy celują w praktyki pseudomedyczne i w dezinformację medyczną. Dla apteki i sklepu zielarskiego oznacza to tyle, że zwykły opis suplementu ocenia się dalej według rozporządzeń o oświadczeniach. Lex Szarlatan włącza się tam, gdzie materiał obiecuje leczenie, ze szczególnym naciskiem na małoletnich, choroby onkologiczne, ciężkie choroby nieuleczalne i zaburzenia psychiczne, albo tam, gdzie tekst podważa leczenie zgodne z aktualną wiedzą medyczną.
- Kara pieniężna do 1 000 000 zł (art. 68 ust. 1), nakładana wielokrotnie, nie wcześniej niż 6 miesięcy po uprawomocnieniu poprzedniej.
- Do 100 000 zł za nieprzekazanie dokumentów lub informacji na żądanie Rzecznika Praw Pacjenta (art. 69), w węższym zakresie do 20 000 zł.
- Kara osobista dla kierownika lub członka zarządu do 20-krotności przeciętnego wynagrodzenia (art. 69b), za umyślne działanie lub zaniechanie.
- Wpis do jawnego rejestru podmiotów dezinformujących wraz z nazwą domeny (art. 67zn ust. 2 do 5) oraz przekierowanie ruchu z tej domeny na stronę ostrzegawczą w ciągu 7 dni od wniosku Rzecznika (art. 67zn ust. 10).
Dla apteki internetowej ostatni punkt waży najwięcej. Kara pieniężna ma górną granicę i podlega miarkowaniu, a przekierowanie ruchu z domeny zatrzymuje sprzedaż w tydzień. Przy placówce stacjonarnej dotkliwszy bywa jawny rejestr, bo pacjent sprawdza aptekę w wyszukiwarce, zanim do niej pójdzie.
Checklista na najbliższy tydzień
- Wypisz kanały z listy na początku artykułu i przypisz każdemu osobę odpowiedzialną. Bez tego przegląd urwie się na trzecim punkcie.
- Przeszukaj sklep i bloga po nazwach chorób, jedną frazą naraz: nerwica, bezsenność, tarczyca, Hashimoto, cukrzyca, trądzik, zatoki, refluks. Zacznij od pola nazwy produktu i od nazw kategorii.
- Przeszukaj po czasownikach: leczy, wyleczy, kuracja, terapia, oczyszcza, detoks, zwalcza, zapobiega, chroni przed.
- Wypisz zioła z asortymentu i sprawdź, przy których stoi zdanie o działaniu. Po wyroku C-386/23 to pierwsza grupa do poprawy.
- Przy witaminach i minerałach porównaj każde zdanie o działaniu z brzmieniem w wykazie z rozporządzenia 432/2012 i sprawdź warunek stosowania podany przy wpisie.
- Dopisz informację obowiązkową w szablonie karty produktu, w stopce sklepu, w stopce newslettera i na końcu wpisów blogowych z linkiem do produktu.
- Przejrzyj profile społecznościowe i wizytówkę Google, łącznie z odpowiedziami na opinie sprzed lat. Włącz moderację nowych opinii.
- Ustal jedno zdanie, którym zespół odpowiada w czacie i w komentarzach na pytanie o dolegliwość, i wklej je do bazy szybkich odpowiedzi.
- Umów rozmowę z prawnikiem o zakresie reklamy apteki. Tego pytania nie rozstrzygnie ani skaner, ani ten artykuł.
- Zapisuj zmiany: data, poprzednia wersja zdania, powód poprawki. Przy pytaniu od organu własna dokumentacja jest najmocniejszym materiałem, jaki masz.
Jeśli chcesz najpierw zobaczyć skalę, darmowy skaner Audytora pobiera treść podanego adresu i pokazuje znalezione ryzyka razem z fragmentami tekstu, bez rejestracji. Zamiast pustej kartki dostajesz listę do przejrzenia. Wynik jest wskaźnikiem ryzyka komunikacji i tak należy go czytać.
Ten artykuł opisuje ryzyko komunikacji marketingowej i nie jest poradą prawną. Zakres dozwolonej reklamy apteki oraz ocena konkretnej działalności należą do prawnika.
Częste pytania
Czy apteka może w ogóle prowadzić bloga i profil na Facebooku?+
To pytanie rozstrzyga się na gruncie Prawa farmaceutycznego i zakazu reklamy aptek oraz ich działalności, a granica między informacją a reklamą placówki bywa sporna. Odpowiedź zależy od treści i formy, więc wymaga analizy prawnika znającego ten reżim. Niezależnie od niej każdy tekst o produkcie, który tam publikujesz, podlega rozporządzeniom 1924/2006 i 432/2012 na tych samych zasadach co opis w sklepie internetowym.
Czy muszę usunąć wszystkie opisy ziół?+
Nie. Usuwasz zdania o efekcie zdrowotnym, a fakty zostają i można je rozbudować. Nazwa łacińska, część rośliny, postać i gramatura, sposób przygotowania naparu, czas parzenia, pochodzenie surowca, przeciwwskazania. Po wyroku C-386/23 zioła z listy zawieszonej traktuje się jak niezatwierdzone, więc zdanie „melisa uspokaja” wypada, a cały opis produktu zostaje.
Sklep zielarsko-medyczny to nie apteka. Czy dotyczy mnie to samo?+
Warstw jest o jedną mniej, bo ograniczenia reklamy apteki Cię nie obejmują. Rozporządzenia o oświadczeniach zdrowotnych, przepisy o nieuczciwych praktykach rynkowych i kontrola UOKiK obowiązują tak samo. Lex Szarlatan nie pyta o rodzaj placówki, tylko o treść komunikatu, więc opis mieszanki ziołowej ocenia się według tej samej miary w sklepie zielarskim i w aptece.
Pracownik odpisał klientce w komentarzu, że coś jest „na zatoki”. Co teraz?+
Komentarz pod postem jest komunikatem publicznym, więc traktuj go jak własny tekst na stronie. Zedytuj albo usuń, a w miejsce odpowiedzi wstaw zaproszenie do rozmowy z farmaceutą. Potem ustal z zespołem jedno zdanie na takie pytania i zapisz je w bazie szybkich odpowiedzi, żeby nie zależało od tego, kto akurat obsługuje profil.
Producent przysłał gotowy opis do sklepu internetowego. Czy odpowiadam za jego tekst?+
Za treść opublikowaną na swojej domenie odpowiadasz Ty. Sprawdzenie idzie szybciej, niż się wydaje, bo szablon opisu weryfikujesz raz na dostawcę, a nie raz na produkt. Zapis w umowie o zgodności materiałów z wykazem oświadczeń porządkuje współpracę i pozwala wrócić do producenta z poprawką, choć nie zdejmuje z Ciebie odpowiedzialności za publikację.
Ile czasu zostało na poprawki?+
Ustawa czeka na podpis Prezydenta i wchodzi w życie po upływie trzech miesięcy od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, czyli realnie pod koniec 2026 roku. Sztywnej daty dziennej dziś nie ma. Ten margines dotyczy jednak wyłącznie nowych przepisów. Rozporządzenia o oświadczeniach zdrowotnych, przepisy o nieuczciwych praktykach rynkowych i Prawo farmaceutyczne obowiązują dziś, więc opisy w sklepie warto przejrzeć niezależnie od kalendarza legislacyjnego.
Czytaj dalej
- Lex Szarlatan 2026: co się zmienia i co zrobić z komunikacją
Lex Szarlatan czeka na podpis Prezydenta i zacznie obowiązywać 3 miesiące po ogłoszeniu. Kogo dotyczy, co dostaje Rzecznik Praw Pacjenta, kary do 1 mln zł, poprawki w komunikacji.
- Lex Szarlatan w sklepie z suplementami: opisy, blog i newsletter
Lex Szarlatan a sklep z suplementami: jak pisać opisy produktów, blog i newsletter. Statusy oświadczeń EFSA, wyrok TSUE, informacje obowiązkowe i kary.
Zobacz, co widać na Twojej stronie
Skaner pobiera treść podanego adresu i pokazuje, ile i jakich ryzyk znalazł. Bez rejestracji i bez płatności.
Skanuj za darmoMateriał ma charakter informacyjny i opisuje ryzyko komunikacji marketingowej. Nie jest poradą prawną ani opinią prawną w indywidualnej sprawie. Stan prawny na dzień 12 sierpnia 2026.