AudytorZgodny z prawem

Branże14 min czytaniaAktualizacja: 12 sierpnia 2026

Leczenie niepłodności i naprotechnologia: co wolno napisać o skuteczności

Nowelizacja nazywana Lex Szarlatan dotyczy Was warunkowo, a warunek wypada inaczej, niż podpowiada intuicja. Leczenie niepłodności prowadzone w podmiocie leczniczym jest świadczeniem zdrowotnym, więc rdzeń art. 67zj ust. 1 pkt 2 go nie opisuje. Wasze ryzyko siedzi gdzie indziej: w liczbie procent bez definicji, w metodach dokładanych do oferty obok procedury medycznej i w zdaniach o tym, co robi konkurencja. Ten tekst nie ocenia żadnej metody. Dotyczy wyłącznie tego, co wolno o niej napisać.

Odpowiedź na pytanie „czy mnie to dotyczy”

Częściowo, i akurat u Was warto od razu wiedzieć, w którym miejscu. Art. 67zj ust. 1 pkt 2 opisuje oferowanie albo stosowanie metody diagnostycznej lub leczniczej, która nie jest świadczeniem zdrowotnym, przy wprowadzeniu odbiorcy w błąd, że taką właściwość ma. Procedury wykonywane przez lekarza w podmiocie leczniczym są świadczeniami zdrowotnymi, więc opis tego, co robicie na sali zabiegowej i w gabinecie, jest poza tym, co przepis nazywa.

Do tego dochodzi zawężenie, o którym w prasie prawie się nie mówi. Ten punkt działa w czterech obszarach: małoletni, choroby onkologiczne, ciężkie nieuleczalne choroby oraz zaburzenia psychiczne. Sama niepłodność nie jest w tym wyliczeniu wymieniona. To znaczy, że przeciętna strona kliniki albo poradni jest oceniana głównie na innych torach niż ten, o którym najgłośniej.

Tor, który dotyczy Was najmocniej, ma inny numer. Art. 67zn ust. 1 opisuje publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o metodzie niezgodnej z aktualną wiedzą medyczną i zagrażającej zdrowiu, albo o szkodliwości metody, która z aktualną wiedzą medyczną jest zgodna. Ten przepis nie pyta o zawód, nie pyta o korzyść majątkową i nie ogranicza się do czterech obszarów ochrony. Pyta o twierdzenie. A w tej branży twierdzeń o cudzej metodzie pada więcej niż w jakiejkolwiek innej części ochrony zdrowia.

Gdzie akurat u Was pojawiają się cztery obszary ochrony

Skoro niepłodność nie została w przepisie wymieniona, warto sprawdzić, którymi drzwiami te cztery obszary i tak wchodzą do oferty. W klinikach i poradniach dzieje się to regularnie, zwykle w podstronach, których nikt nie czyta po napisaniu.

  • Zabezpieczenie płodności przed leczeniem onkologicznym. Mrożenie oocytów, nasienia i tkanki jajnikowej przed chemioterapią to oferta kierowana wprost do osób z rozpoznaniem onkologicznym. Choroby onkologiczne są w przepisie wymienione, więc każde zdanie o szansach na tej podstronie ma wyższy próg ostrożności niż reszta serwisu.
  • Programy adresowane do osób z ciężką chorobą przewlekłą albo po jej leczeniu. Oferta opisana jako przywrócenie płodności u osoby z poważnym rozpoznaniem jest czym innym niż ta sama oferta w zakładce ogólnej.
  • Wsparcie psychologiczne sprzedawane jako metoda wpływająca na wynik leczenia. Zaburzenia psychiczne są jednym z czterech obszarów, a „terapia blokad emocjonalnych, które nie pozwalają zajść w ciążę” jest metodą spoza katalogu świadczeń, opisaną jako lecznicza. Zwykłe wsparcie psychologiczne w trakcie leczenia to zupełnie inna pozycja i nie ma z tym problemu.
  • Materiały o dziecku, które przychodzi po leczeniu. Zdjęcia noworodków, historie rodzin i nagrania z porodówki są w tej branży standardem marketingowym. Same w sobie nie są zakazane, ale wchodzą w obszar, w którym publikujecie informację o zdrowiu konkretnych osób, a przy okazji małoletniego.

Procent skuteczności, czyli najtrudniejsze zdanie na Waszej stronie

„Skuteczność 70 procent” nie znaczy nic, dopóki nie wiadomo, co było liczone i na kim. Ta sama klinika może uczciwie podać 60 procent i 22 procent, bo pierwsza liczba dotyczy ciąży klinicznej u pacjentek poniżej 35 roku życia w przeliczeniu na transfer zarodka, a druga urodzenia dziecka w przeliczeniu na parę, która rozpoczęła leczenie. Obie są prawdziwe. Tylko jedna odpowiada na pytanie, które zadaje sobie osoba czytająca stronę.

Organ ocenia, jak komunikat mógł zostać odebrany przez przeciętnego odbiorcę, a nie to, co mieliście na myśli. Osoba po trzech latach starań czyta „skuteczność 70 procent” jako swoją szansę. Jeśli ta liczba pochodzi z wąskiej podgrupy, komunikat wprowadza w błąd, choć każda cyfra w tabeli jest poprawna. To jest ryzyko po stronie przepisów o nieuczciwych praktykach rynkowych i po stronie przepisów o reklamie działalności leczniczej, niezależnie od nowelizacji.

Poprawka nie polega na usunięciu liczb, bo one są w tej branży wartościową informacją. Polega na dopisaniu czterech rzeczy przy każdej: co liczycie (ciąża kliniczna, żywe urodzenie), na czym liczycie (na cykl, na transfer, na parę), w jakiej grupie (wiek, rozpoznanie) i za jaki okres. Klinika, która publikuje taką notę metodologiczną, wygląda mocniej niż ta z okrągłym procentem w nagłówku. Naprotechnologia i poradnie rozpoznawania płodności mają dokładnie ten sam problem, tylko w drugą stronę: tam liczby częściej pochodzą z własnej praktyki i tym bardziej wymagają opisu, skąd się wzięły.

Metody dokładane do oferty obok procedury medycznej

Prawie żadna placówka w tej branży nie sprzedaje wyłącznie procedury. Obok niej stoi dietetyka, suplementacja, akupunktura, praca z ciałem, badania z paneli komercyjnych i coaching płodności. Każda z tych pozycji jest oceniana osobno, a wspólna zakładka „Oferta” nie przenosi statusu świadczenia zdrowotnego na sąsiedni wiersz cennika.

  • Suplementy sprzedawane w recepcji albo w sklepie przy stronie. Wchodzicie wtedy w reżim oświadczeń zdrowotnych, gdzie wolno użyć wyłącznie oświadczeń dopuszczonych dla danego składnika, w urzędowym brzmieniu z wykazu. Nazwa produktu sugerująca ciążę jest osobnym problemem niż jego skład.
  • Badania z paneli komercyjnych opisane jako wykrywanie przyczyny niepowodzeń. Art. 67zj pkt 2 mówi wprost o metodzie diagnostycznej, a wydruk wyglądający jak wynik rozstrzygający jest tym, co przepis nazywa wprowadzeniem w błąd co do charakteru metody. Zlecenie lekarskie i zdanie o tym, czym wynik nie jest, załatwiają większość sprawy.
  • Metody okołomedyczne z przypisanym wpływem na wynik procedury. Akupunktura przy transferze, praca z ciałem, ziołowe protokoły i programy oczyszczające przed ciążą. Możecie je mieć w ofercie i możecie je opisać. Nie przypisujcie im wpływu na to, czy pacjentka zajdzie w ciążę.
  • Coaching i mentoring płodności prowadzony przez osoby bez uprawnień medycznych. Ten sam program nazwany wsparciem jest w innej sytuacji niż nazwany leczeniem. Jeśli osoba prowadząca nie wykonuje świadczeń zdrowotnych, opis usługi nie może sugerować, że jednak je wykonuje.

Kiedy piszecie o metodzie prowadzonej gdzie indziej

To jest fragment, w którym ta branża różni się od wszystkich pozostałych. Spór o metody leczenia niepłodności jest w Polsce sporem publicznym, nie tylko medycznym, i przenosi się na strony placówek, do rolek, do komentarzy i do wywiadów. Art. 67zn ust. 1 nie pyta o światopogląd i nie rozstrzyga sporu. Pyta o jedno: czy publicznie rozpowszechniacie informację o szkodliwości metody uznanej za zgodną z aktualną wiedzą medyczną, albo nieprawdziwą informację o metodzie z tą wiedzą niezgodnej i zagrażającej zdrowiu.

Ryzyko biegnie w obie strony i warto to powiedzieć wprost, bo w tym miejscu każda strona sporu jest przekonana, że przepis dotyczy tej drugiej. Zdanie o tym, że procedura medyczna obciąża organizm i szkodzi dzieciom, siedzi w opisie art. 67zn. Zdanie o tym, że praktyka konkurencji jest marnowaniem czasu pacjentek, jest z tej samej rodziny. Oba padają dziś w materiałach marketingowych regularnie.

Granica przebiega między opisem własnego postępowania a oceną cudzego. Możecie napisać, na czym polega Wasza opieka, jak wygląda ścieżka pacjentki, ile trwa i co obejmuje. Możecie podać, dlaczego prowadzicie ją tak, a nie inaczej. Nie musicie do tego mówić, co robi ktoś inny i jakim kosztem. Jeśli macie na profilu treści z tej drugiej kategorii, przejrzyjcie je przed cennikiem, bo to właśnie ten tor prowadzi do jawnego rejestru i do przekierowania ruchu z domeny.

Ryzykowne sformułowania i bezpieczniejsze wersje

Zestawienie pochodzi z miejsc, w których placówka pisze o sobie najczęściej: strona główna, opis programu, cennik, wizytówka Google, formularz kontaktowy, newsletter dla par i sekcja z historiami pacjentek.

Ryzykowne sformułowanieBezpieczniejsza wersja
„Skuteczność 70 procent”„Ciążę kliniczną w przeliczeniu na transfer zarodka odnotowaliśmy u 42 procent pacjentek poniżej 35 roku życia w 2025 roku. Sposób liczenia i pozostałe grupy wiekowe opisujemy w nocie metodologicznej”
„Naturalna alternatywa dla in vitro, bez hormonów i bez ryzyka”„Opieka oparta na obserwacji cyklu i diagnostyce przyczyn niepłodności. O wyborze postępowania decyduje lekarz wspólnie z pacjentką na konsultacji”
„Procedury wspomaganego rozrodu obciążają organizm i zwiększają ryzyko chorób u dziecka”Brak bezpiecznej wersji. Twierdzenie o szkodliwości metody uznanej za zgodną z aktualną wiedzą medyczną trafia w opis art. 67zn i to jest tor z rejestrem oraz przekierowaniem domeny
„Pary przychodzą do nas po dwóch latach zmarnowanych w innej metodzie”„Prowadzimy pary, które wcześniej leczyły się inaczej. Opisujemy własne postępowanie, bez oceniania ścieżki, którą przeszły wcześniej”
„Przywrócimy Ci płodność w sposób naturalny”„Program na 6 miesięcy: konsultacja lekarska, panel badań hormonalnych, karta obserwacji cyklu, cztery wizyty kontrolne i pisemne podsumowanie”
„Gwarancja ciąży albo zwrot pieniędzy”„Pakiet obejmuje trzy próby w jednej cenie. Zasady rozliczenia i rezygnacji opisuje regulamin i nie są powiązane z wynikiem leczenia”
„Program suplementacyjny na płodność: ciąża w 3 miesiące”„Zestaw preparatów dla par planujących ciążę. Opis składników posługuje się wyłącznie oświadczeniami dopuszczonymi dla danego składnika, w brzmieniu z wykazu”
„Detoks przed ciążą usuwa toksyny blokujące zapłodnienie”„Konsultacja żywieniowa przed planowaną ciążą: wywiad, badania zlecone przez lekarza i plan jadłospisu na 8 tygodni”
„Nasz panel badań wykryje ukrytą przyczynę niepowodzeń, której nie znalazł nikt wcześniej”„Panel wykonujemy na zlecenie lekarza. Wynik jest jednym z elementów oceny i nie jest samodzielnym rozpoznaniem przyczyny niepowodzenia”
„Akupunktura przy transferze zwiększa szanse o 40 procent”„Zabiegi akupunktury dostępne w dniu transferu jako element opieki. Liczby podajemy wyłącznie z nazwą badania, autorem i rokiem”
„Terapia blokad emocjonalnych, które nie pozwalają Ci zajść w ciążę”„Wsparcie psychologiczne w trakcie leczenia niepłodności, prowadzone przez psychologa. Spotkania dotyczą radzenia sobie z obciążeniem, a nie wpływu na wynik leczenia”
„Zabezpieczenie płodności przed chemioterapią: pełna szansa na dziecko po leczeniu”„Mrożenie komórek jajowych przed rozpoczęciem leczenia onkologicznego. Kwalifikację i termin ustala lekarz prowadzący leczenie razem z naszym zespołem. Szans nie podajemy przed konsultacją”
„Wyleczymy endometriozę i PCOS, a ciąża przyjdzie sama”„Prowadzimy diagnostykę i leczenie zaburzeń, które mogą wpływać na płodność. Przebieg i możliwe efekty omawia lekarz na konsultacji”
„5000 urodzonych dzieci” jako jedyna liczba na stronie głównej„Od 2009 roku przeprowadziliśmy 18 000 cykli u 7 400 par. Liczbę urodzeń podajemy razem z liczbą par, które rozpoczęły u nas leczenie w tym samym okresie”
Historia pacjentki: „Po naprotechnologii urodziłam, choć trzy razy nie udało się in vitro”„Po roku opieki w naszej poradni urodziłam córkę”. Bez porównań ze skutecznością innych metod i bez nazw innych placówek
Zdjęcie noworodka z podpisem „efekt naszego programu”„Zdjęcia publikujemy za pisemną zgodą rodziców”. Bez wiązania zdjęcia z konkretnym programem i jego skutecznością
„Ostatnie dwa miejsca w programie w tej cenie”, gdy miejsc nie brakuje„Cena obowiązuje do 30 września. Liczba miejsc w programie: 12, aktualny stan podajemy w kalendarzu”

Historie pacjentek są Waszym komunikatem

Sekcja z historiami bywa najbardziej ryzykownym miejscem na stronie kliniki, bo nikt jej nie pisał, więc nikt jej nie sprawdza. Z perspektywy odbiorcy zdanie „u nich się udało, choć gdzie indziej trzy razy nie” jest oświadczeniem, które opublikowaliście. Ten sam status ma zrzut wiadomości od pacjentki wrzucony na profil i komentarz przypięty na górze pod postem.

Przejrzyjcie istniejące historie pod kątem trzech rzeczy: liczb, porównań z innymi metodami i nazw innych placówek. Do autorek najmocniejszych wypowiedzi napiszcie z prośbą o zgodę na skrócenie do części o przebiegu opieki i samopoczuciu. Na koniec włączcie moderację, żeby kolejne opinie nie publikowały się automatycznie. Osobno przemyślcie, na jakiej podstawie publikujecie informacje o zdrowiu konkretnej osoby, bo to jest odrębny obowiązek i jego zakres w Waszej placówce potwierdźcie z prawnikiem.

Co obowiązuje już dziś, niezależnie od Lex Szarlatan

Nowelizacja jeszcze nie działa, ale placówka zajmująca się niepłodnością funkcjonuje dziś w kilku reżimach naraz i żaden z nich nie czeka na podpis Prezydenta.

  • Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. UOKiK ocenia, czy przeciętny konsument mógł zostać wprowadzony w błąd co do efektu usługi. Kara sięga 10 procent obrotu. Pod ten przepis podpada procent bez definicji, gwarancja wyniku i sztuczna pilność w opisie zapisów.
  • Przepisy o reklamie działalności leczniczej. To odrębny reżim od nowelizacji i dotyczy Was już teraz, jeśli działacie jako podmiot leczniczy. Jego dokładny zakres w Waszej formie działalności potwierdźcie z prawnikiem, bo od tego zależy, jak daleko można pójść w samym formacie reklamy, a nie tylko w jej treści.
  • Odpowiedzialność zawodowa i zasady etyki. Lekarze, położne i diagności laboratoryjni w Waszym zespole odpowiadają dodatkowo przed własnym samorządem, na zasadach właściwych dla swojego zawodu. To osobna warstwa ryzyka, niezależna od tego, co powie Rzecznik Praw Pacjenta, i warto omówić ją z prawnikiem osobno. W praktyce oznacza to, że reklama obiecująca wynik bywa problemem dla konkretnej osoby, nie tylko dla spółki.
  • Rozporządzenia 1924/2006 i 432/2012 o oświadczeniach żywieniowych i zdrowotnych. Dotyczą Was w chwili, gdy sprzedajecie preparaty dla par planujących ciążę. Opis może posługiwać się wyłącznie oświadczeniami dopuszczonymi dla danego składnika, w urzędowym brzmieniu z wykazu.
  • Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 30 kwietnia 2025 w sprawie C-386/23. Oświadczenia zdrowotne dla substancji botanicznych, które nie zostały zatwierdzone i nie ma ich w wykazach, są niezgodne z rozporządzeniem 1924/2006. W tej kategorii produktowej to uderza szczególnie mocno, bo preparaty dla par opierają się w dużej części na składnikach roślinnych.
  • Prawo farmaceutyczne. Preparat opisany tak, że odbiorca odczyta go jako lek, przenosi się do kategorii, w której nie ma prawa być.
  • Polityki reklamowe Meta, Google i TikTok. Reklamy odwołujące się do stanu zdrowia odbiorcy i do sytuacji osobistej bywają odrzucane albo ograniczane w targetowaniu, niezależnie od polskich przepisów. Zdjęcia dzieci i historie pacjentek trafiają w tej branży do kategorii wrażliwych.
  • Ochrona danych o zdrowiu. Historia pacjentki, zdjęcie noworodka i nagranie z gabinetu to informacje o zdrowiu konkretnych osób. Podstawa publikacji i zakres zgody wymagają osobnego przemyślenia, a szczegóły potwierdźcie z prawnikiem.

Co przyniesie Lex Szarlatan i ile zostało czasu

Sejm uchwalił nowelizację 3 lipca 2026 roku (232 głosy za, 34 przeciw, 162 wstrzymujące się). Poprawki Senatu Sejm przyjął 31 lipca i tego samego dnia tekst trafił do Prezydenta, który ma na podpis 21 dni. Przepisy wejdą w życie po upływie trzech miesięcy od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, czyli realnie pod koniec 2026 roku. Sztywnej daty dziennej nikt dziś nie poda, bo aktu jeszcze nie opublikowano. Dla Was oznacza to kilka miesięcy na spokojny przegląd materiałów, bez zamykania oferty i bez przepisywania wszystkiego w tydzień.

SankcjaWymiar
Kara pieniężna (art. 68 ust. 1)do 1 000 000 zł, może być nakładana wielokrotnie, nie wcześniej niż 6 miesięcy po uprawomocnieniu poprzedniej
Decyzja nakazująca zaniechanie (art. 67zl)rygor natychmiastowej wykonalności, do tego publikacja decyzji na koszt podmiotu
Kara za nieprzekazanie dokumentów lub informacji (art. 69)do 100 000 zł, w węższym zakresie do 20 000 zł
Kara osobista dla kierownika podmiotu (art. 69b)do 20-krotności przeciętnego wynagrodzenia, za umyślne działanie lub zaniechanie
Publiczne ostrzeżenie i decyzja tymczasowa (art. 64a)ostrzeżenie przed zakończeniem postępowania oraz jednorazowa decyzja tymczasowa na maksymalnie miesiąc, z rygorem natychmiastowej wykonalności
Jawny rejestr i przekierowanie ruchu z domeny (art. 67zn ust. 2 do 5 oraz ust. 10)wyłącznie tor dezinformacji medycznej. Rejestr zawiera nazwę podmiotu, uzasadnienie, nazwę domeny i datę wpisu, a przedsiębiorca telekomunikacyjny przekierowuje ruch w 7 dni od wniosku Rzecznika

Ostatni wiersz jest dla Waszej branży najważniejszy i w prasie najczęściej mylony z resztą. Sankcja domenowa nie grozi za okrągły procent w nagłówku ani za nieudany opis pakietu. Uruchamia ją publiczne rozpowszechnianie treści o metodzie niezgodnej z aktualną wiedzą medyczną albo o szkodliwości metody, która jest z nią zgodna. W tej branży najbliżej niej są nie cenniki, tylko wpisy, wywiady i wystąpienia o cudzej metodzie.

Przegląd na jedno popołudnie

  1. Wypiszcie wszystkie miejsca, w których mówicie o skuteczności: strona główna, opisy programów, cennik, materiały dla par, wizytówka Google, newsletter, przypięte posty i bio na Instagramie.
  2. Znajdźcie każdą liczbę procentową i dopiszcie do niej cztery rzeczy: co liczycie, na czym liczycie, w jakiej grupie i za jaki okres. Liczby, których nie potraficie tak opisać, usuńcie albo zastąpcie opisem zawartości programu.
  3. Przeszukajcie materiały po czasownikach: wyleczymy, przywrócimy, gwarantujemy, zapewniamy, usuniemy przyczynę, odblokujemy. Ten jeden przebieg zwykle daje najwięcej poprawek w najkrótszym czasie.
  4. Znajdźcie wszystkie zdania o metodach prowadzonych gdzie indziej. Twierdzenie o szkodliwości metody zgodnej z aktualną wiedzą medyczną jest osobnym ryzykiem i nie da się go złagodzić przypisem ani zastrzeżeniem, że to opinia.
  5. Rozdzielcie w cenniku pozycje wykonywane jako świadczenia zdrowotne od tych spoza tego katalogu. Nadajcie im różne nazwy i różne opisy, żeby jedna nie dziedziczyła wiarygodności po drugiej.
  6. Sprawdźcie podstronę o zabezpieczeniu płodności przed leczeniem onkologicznym z wyższym progiem ostrożności. Choroby onkologiczne są jednym z czterech obszarów wymienionych w art. 67zj ust. 1 pkt 2.
  7. Przejrzyjcie historie pacjentek pod kątem liczb, porównań z innymi metodami i nazw innych placówek, potem włączcie moderację nowych opinii.
  8. Sprawdźcie zdjęcia dzieci i nagrania: czy macie pisemną zgodę, czy obejmuje ona płatne kampanie i czy podpis nie wiąże zdjęcia ze skutecznością programu.
  9. Jeśli sprzedajecie preparaty, sprawdźcie opisy w wykazie oświadczeń i osobno przejrzyjcie składniki roślinne pod kątem wyroku C-386/23.
  10. Zapisujcie zmiany: data, poprzednia wersja zdania, powód poprawki. Przy pytaniu od organu własna dokumentacja jest najmocniejszym materiałem, jaki macie.

Od czego zacząć

Jeśli macie dziś godzinę, zróbcie punkty 2 i 4. W typowej placówce wyłapuje to większość zdań, przy których warto się zatrzymać, a reszta spokojnie poczeka do kolejnego wieczoru.

Możecie też zacząć od sprawdzenia, ile tego w ogóle jest. Darmowy skaner Audytora pobiera treść podanego adresu i pokazuje listę trafień z podziałem na wagę ryzyka, bez rejestracji. Pokazuje ryzyko w komunikacji i nie wydaje ocen prawnych.

Ten artykuł opisuje ryzyko komunikacji marketingowej i nie jest poradą prawną. Nie ocenia skuteczności ani wartości żadnej metody leczenia niepłodności. Status prawny Waszej formy działalności, zakres przepisów o reklamie działalności leczniczej oraz obowiązki związane z publikacją informacji o zdrowiu pacjentek potwierdźcie z prawnikiem.

Częste pytania

Jesteśmy podmiotem leczniczym. Czy to nas chroni przed tą ustawą?+

Chroni ten fragment oferty, który faktycznie jest świadczeniem zdrowotnym. Art. 67zj ust. 1 pkt 2 opisuje metodę niebędącą świadczeniem zdrowotnym, więc procedury wykonywane przez lekarza w podmiocie leczniczym są poza opisem tego przepisu. Osobno oceniane są pozycje spoza katalogu świadczeń w tym samym cenniku oraz wszystko, co publikujecie o metodach prowadzonych gdzie indziej, bo to już tor art. 67zn. Granicę dla Waszej formy działalności potwierdźcie z prawnikiem.

Czy wolno podawać skuteczność leczenia na stronie?+

Wolno i warto, bo dla pary szukającej placówki jest to kluczowa informacja. Problem powstaje wtedy, gdy liczba stoi sama. Przy każdym procencie dopiszcie, co liczycie (ciąża kliniczna czy żywe urodzenie), na czym (na cykl, na transfer, na parę), w jakiej grupie wiekowej i za jaki okres. Okrągła liczba w nagłówku bez tych czterech informacji jest oceniana jako obietnica, choć w tabeli wewnętrznej wszystko się zgadza.

Prowadzimy poradnię naprotechnologiczną. Czy ustawa jest przeciwko nam?+

Nowelizacja nie wymienia ani nie ocenia żadnej metody leczenia niepłodności. Sprawdza dwie rzeczy: czy odbiorca mógł uwierzyć, że dostaje świadczenie zdrowotne, choć oferowana metoda nim nie jest, oraz czy publikowane treści nie przypisują szkodliwości metodzie zgodnej z aktualną wiedzą medyczną. Jeżeli opieką kieruje lekarz w podmiocie leczniczym, pierwszy tor Was nie opisuje. Drugi tor dotyczy wszystkich tak samo, niezależnie od tego, po której stronie sporu ktoś się sytuuje.

Czy mogę napisać, że nasza metoda nie wiąże się z obciążeniem hormonalnym?+

Opis własnego postępowania jest bezpieczny, dopóki nie zamienia się w ocenę cudzego. „W naszym programie nie stosujemy stymulacji hormonalnej” mówi o Was i jest informacją. „Bez hormonów, które niszczą organizm” mówi o innej metodzie i przypisuje jej szkodliwość, a to jest już opis z art. 67zn. Ta sama zasada działa w drugą stronę i dotyczy zdań o marnowaniu czasu pacjentek w innym modelu opieki.

Sprzedajemy suplementy dla par. Czego nie wolno o nich napisać?+

Nie wolno przypisać im efektu, którego nie ma w wykazie oświadczeń dopuszczonych dla danego składnika, a dopuszczone brzmienia przepisuje się z wykazu co do słowa, bez parafrazowania. Osobno sprawdźcie składniki roślinne, bo po wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 30 kwietnia 2025 w sprawie C-386/23 oświadczenia dla substancji botanicznych, które nie zostały zatwierdzone i nie ma ich w wykazach, są niezgodne z rozporządzeniem 1924/2006. Nazwa produktu sugerująca ciążę jest osobnym problemem niż jego skład.

Czy za treści na naszej stronie mogą nam przekierować domenę?+

Nie za opis programu ani za liczby w cenniku. Wpis do jawnego rejestru i przekierowanie ruchu z domeny w 7 dni są przypisane do art. 67zn, czyli do dezinformacji medycznej: publicznego rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o metodzie niezgodnej z aktualną wiedzą medyczną i zagrażającej zdrowiu albo o szkodliwości metody z tą wiedzą zgodnej. W Waszej branży najbliżej tej granicy są wpisy i wystąpienia o cudzych metodach, a nie materiały sprzedażowe.

Czytaj dalej

Zobacz, co widać na Twojej stronie

Skaner pobiera treść podanego adresu i pokazuje, ile i jakich ryzyk znalazł. Bez rejestracji i bez płatności.

Skanuj za darmo

Materiał ma charakter informacyjny i opisuje ryzyko komunikacji marketingowej. Nie jest poradą prawną ani opinią prawną w indywidualnej sprawie. Stan prawny na dzień 12 sierpnia 2026.