AudytorZgodny z prawem

Branże8 min czytaniaAktualizacja: 12 sierpnia 2026

Lex Szarlatan dla trenerów personalnych i klubów fitness: co przepisać w ofercie

Ustawa nazywana Lex Szarlatan czeka na podpis Prezydenta. Branża fitness rzadko pojawia się w komentarzach do niej, choć przepis ocenia treść oferty i o nazwę zawodu nie pyta. Poniżej: które zdania z pakietu, z metamorfozy i z opinii klientów wymagają przepisania oraz na co je zamienić.

Dlaczego przepis o pseudomedycynie dotyczy też siłowni

Zawód trenera personalnego nie jest zawodem medycznym i w rozmowach o ustawie zwykle na tym dyskusja się kończy. Brak statusu medycznego niczego tu jednak nie zamyka.

Art. 67zj ust. 1 pkt 2 opisuje praktykę pseudomedyczną jako oferowanie metody diagnostycznej albo leczniczej, która nie jest świadczeniem zdrowotnym, przy wprowadzeniu odbiorcy w błąd, że taką właściwość ma. Punktem wyjścia jest metoda spoza katalogu świadczeń zdrowotnych, a trening personalny mieści się w tym opisie. Dochodzi jeszcze warunek działania w celu korzyści majątkowej, który spełnia każdy sprzedany karnet.

Sam pkt 2 ma wąski zakres przedmiotowy: małoletni, choroby onkologiczne, ciężkie nieuleczalne choroby oraz zaburzenia psychiczne. Dla klubu fitness to zawęża pole, choć go nie zamyka. Mieszczą się w nim zajęcia dla dzieci, treningi opisywane jako wsparcie przy depresji i oferta dla osób w trakcie leczenia onkologicznego.

Drugi przepis takiego ograniczenia nie ma. Art. 67zn ust. 1 dotyczy publicznego rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o metodzie niezgodnej z aktualną wiedzą medyczną i zagrażającej zdrowiu, a także informacji o szkodliwości metody z wiedzą medyczną zgodnej. Rolka na Instagramie spełnia warunek publicznego rozpowszechniania tak samo jak tekst na stronie klubu.

„Minus 10 kg w 8 tygodni” i inne obietnice z liczbą

Najczęstszy nagłówek w tej branży obiecuje konkretny wynik w konkretnym czasie. Lex Szarlatan sięgnie po niego na końcu, bo pierwszy w kolejce stoi UOKiK. Obietnica efektu, którego typowy klient nie osiąga, jest wprowadzaniem w błąd w rozumieniu przepisów o nieuczciwych praktykach rynkowych, a kara sięga tam 10 procent obrotu.

Słowo „gwarancja” dokłada zobowiązanie umowne i bywa potem podstawą reklamacji. Zamiast wyniku opisz zakres współpracy: ile sesji, przez jaki czas, co klient dostaje na piśmie i jak mierzycie postęp.

Trening „na insulinooporność” i obietnica zdrowego kręgosłupa

Nazwa choroby w nazwie usługi to drugie najczęstsze trafienie: „trening na insulinooporność”, „zajęcia na Hashimoto”, „plan na PCOS”. Praca z takimi osobami jest potrzebna i nikt jej nie zabrania. Ryzyko pojawia się wtedy, gdy nazwa łączy chorobę z obietnicą działania na nią.

Kręgosłup ma dodatkowy haczyk. Fizjoterapia jest świadczeniem zdrowotnym i wykonują ją osoby z uprawnieniami. Trener piszący o rehabilitacji albo o naprawianiu kręgosłupa opisuje własną usługę tak, jakby miała właściwości świadczenia zdrowotnego.

  • Nazwij usługę po tym, co się na niej dzieje: rodzaj treningu, częstotliwość, długość cyklu.
  • Nazwij odbiorcę zamiast choroby: „dla osób z rozpoznaniem od lekarza”, „po zakończonej rehabilitacji”.
  • Dopisz zdanie o tym, czego plan nie robi i kiedy klient ma iść do lekarza.
  • Frazę „trening przy insulinooporności” zostaw w tekście opisowym. Wyszukiwarka ją złapie, a obietnicą już nie jest.

Ryzykowne sformułowania i bezpieczniejsze wersje

Zestawienie pochodzi z katalogu, na którym opieramy część reguł w Audytorze, i jest dopasowane do cennika, opisu pakietu i podpisu pod metamorfozą.

Ryzykowne sformułowanieBezpieczniejsza wersja
„Plan na odchudzanie: minus 10 kg w 8 tygodni, gwarancja”„Plan na 8 tygodni: 3 sesje w tygodniu, progresja obciążeń i cotygodniowa kontrola postępów”
„Trening na insulinooporność”„Trening siłowy i interwałowy dla osób z rozpoznaniem od lekarza”
„Wyleczysz kręgosłup w 12 tygodni”„Ćwiczenia wzmacniające mięśnie grzbietu i brzucha. Przy bólu pleców najpierw wizyta u fizjoterapeuty”
„Rehabilitacja barku po kontuzji”„Powrót do sprawności po zakończonej rehabilitacji, w zakresie ustalonym z fizjoterapeutą”
„Rozpiszę Ci suplementację pod redukcjꔄPlan treningowy i dziennik posiłków. O suplementach porozmawiaj z lekarzem lub dietetykiem”
„Pakiet: trening plus spalacz, efekt gwarantowany”„Pakiet treningowy. Produkty opisane osobno, z informacją obowiązkową o suplemencie diety”
„Analiza składu ciała wykryje u Ciebie zaburzenia hormonalne”„Pomiar składu ciała do śledzenia zmian w czasie. Wynik nie jest rozpoznaniem”
„Zajęcia dla dzieci z ADHD wyciszają objawy”„Zajęcia ogólnorozwojowe dla dzieci: koordynacja, siła i zabawa ruchowa”
„Trening na depresję zamiast tabletek”Brak bezpiecznej wersji. Zdanie o zbędności leczenia wchodzi w art. 67zn
„Nienawidzisz swojego brzucha?” jako nagłówek reklamy„Wracasz do treningu po dwóch latach przerwy?”
Opinia klientki: „Dzięki Marcinowi zeszłam z insuliny”„Po czterech miesiącach wchodzę na czwarte piętro bez zadyszki”

Metamorfozy: dwa ryzyka na jednym zdjęciu

Pierwsze jest regulacyjne. Zdjęcie z wynikiem, którego typowy klient nie osiąga, działa jak obietnica z poprzedniej sekcji, tylko mocniej. Drugie jest platformowe i uderza szybciej. Polityki reklamowe Meta ograniczają zdjęcia przed i po oraz treści odnoszące się do wyglądu odbiorcy. Skutkiem bywa odrzucenie reklamy albo blokada konta reklamowego, bez terminu na rozpatrzenie odwołania.

  • Na profilu organicznym metamorfoza niesie mniejsze ryzyko platformowe niż w kampanii płatnej.
  • Kadruj całą sylwetkę, w tym samym świetle, bez zbliżeń na brzuch czy uda.
  • W podpisie podaj czas współpracy, liczbę treningów i zmiany w diecie, które szły z nimi w parze.
  • Zbierz pisemną zgodę na wizerunek i nie publikuj metamorfoz osób małoletnich.

Suplementy dorzucane do pakietu

Sprzedaż suplementów obok treningu uruchamia osobny zestaw przepisów. Oświadczenia zdrowotne reguluje rozporządzenie 1924/2006 wraz z wykazem z rozporządzenia 432/2012. Doszedł do tego wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 30 kwietnia 2025 w sprawie C-386/23: oświadczenia dla niezatwierdzonych substancji botanicznych są z tym rozporządzeniem niezgodne. Dotyczy to roślin z planów suplementacyjnych, z ashwagandhą na czele.

Jeśli w mailu albo w PDF-ie z planem polecasz konkretny produkt, musi się tam znaleźć informacja obowiązkowa. Jej brak jest naruszeniem sam w sobie.

Suplement diety nie może być stosowany jako substytut (zamiennik) zróżnicowanej diety. Zrównoważony sposób żywienia i zdrowy tryb życia są podstawą prawidłowego funkcjonowania organizmu.
Informacja wymagana przy suplemencie diety, forma pełna

W rolce wystarczy wersja skrócona: „Suplement diety nie zastępuje zróżnicowanej diety i zdrowego trybu życia”.

Analiza składu ciała nie jest badaniem lekarskim

Analizator daje liczbę, a klient słyszy rozpoznanie. Zdanie „masz zaburzenia hormonalne, widać po wodzie pozakomórkowej” jest wnioskiem o chorobie wyprowadzonym z pomiaru, który chorób nie ocenia. Sam pomiar jest legalny. Nazywaj go pomiarem zamiast diagnostyką, opisuj zmianę liczb w czasie, a przy niepokojącym wyniku kieruj do lekarza.

Co obowiązuje już teraz, bez czekania na Lex Szarlatan

  • Rozporządzenie 1924/2006 i wykaz z rozporządzenia 432/2012: co wolno powiedzieć o suplemencie i o jego składniku.
  • Przepisy o nieuczciwych praktykach rynkowych: obietnice wyniku, gwarancje efektu, „zostały 3 miejsca” przy pustym grafiku. Nadzór UOKiK, kara do 10 procent obrotu.
  • Prawo farmaceutyczne: prezentowanie produktu tak, jakby był lekiem. Nadzoruje Główny Inspektorat Farmaceutyczny.
  • Polityki reklamowe Meta, Google i TikToka. Sankcją jest blokada konta reklamowego, zwykle bez ostrzeżenia.

Na jakim etapie jest ustawa i co grozi

Sejm uchwalił nowelizację 3 lipca 2026. Poprawki Senatu przyjęto 31 lipca i tego samego dnia tekst trafił do Prezydenta, który ma na podpis 21 dni. Ustawa wchodzi w życie po upływie trzech miesięcy od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, więc realnie zacznie obowiązywać pod koniec 2026 roku. Kto podaje dziś konkretny dzień, zgaduje, bo aktu nie opublikowano.

Sankcje: kara do 1 000 000 zł (art. 68 ust. 1), którą można nałożyć ponownie po 6 miesiącach od uprawomocnienia poprzedniej; do 100 000 zł za nieprzekazanie dokumentów Rzecznikowi Praw Pacjenta (art. 69); kara osobista dla kierownika podmiotu do 20-krotności przeciętnego wynagrodzenia (art. 69b); jawny rejestr podmiotów dezinformujących z nazwą domeny (art. 67zn ust. 2 do 5) i przekierowanie ruchu z niej na stronę ostrzegawczą w 7 dni od wniosku Rzecznika (art. 67zn ust. 10).

Dla trenera online dwie ostatnie pozycje bywają dotkliwsze od grzywny, bo uderzają w wyszukiwarkę i w zaufanie osoby, która sprawdza Cię przed pierwszym treningiem.

Przegląd na jeden wieczór

  1. Wypisz miejsca, w których mówisz o zdrowiu: oferta, cennik, bio na Instagramie, przypięte posty, wizytówka Google, system rezerwacji, szablony wiadomości.
  2. Przeszukaj je po nazwach chorób: insulinooporność, Hashimoto, PCOS, depresja, dyskopatia, osteoporoza, ADHD.
  3. Przeszukaj po czasownikach: wyleczysz, leczy, rehabilitacja, terapia, kuracja, zapobiega, naprawia. Ten przebieg daje najwięcej poprawek w najkrótszym czasie.
  4. Usuń z opisów pakietów obietnice z liczbą kilogramów, centymetrów i procentów tkanki tłuszczowej.
  5. Przejrzyj metamorfozy: kadr, podpis, zgody na wizerunek i to, które poszły do płatnej reklamy.
  6. Przejrzyj opinie i zrzuty wiadomości. Usuń nazwy chorób, nazwy leków i wyniki badań, potem włącz moderację.
  7. Sprawdź, co mówisz o lekach i o leczeniu u lekarzy. Tego ryzyka nie złagodzi przypis.
  8. Zapisuj zmiany: data, poprzednia wersja zdania, powód. Przy pytaniu od organu to Twój najmocniejszy materiał.

Od czego zacząć

Jeśli masz dziś godzinę, zrób punkty od 2 do 4. Wyłapują większość najcięższych trafień, a reszta poczeka do kolejnego wieczoru.

Możesz też zacząć od sprawdzenia, ile tego jest. Darmowy skaner Audytora pobiera treść podanego adresu i pokazuje listę trafień z podziałem na wagę ryzyka, bez rejestracji. Ocenia komunikację i nie wydaje rozstrzygnięć prawnych.

Ten artykuł opisuje ryzyko komunikacji marketingowej i nie jest poradą prawną. Pytanie o zakres przepisów w Twojej formie działalności rozstrzyga prawnik.

Częste pytania

Czy trener personalny w ogóle podlega Lex Szarlatan?+

Ustawa nie wymienia zawodów, tylko opisuje sytuacje. Art. 67zj ust. 1 pkt 2 obejmuje małoletnich, choroby onkologiczne, ciężkie nieuleczalne choroby oraz zaburzenia psychiczne. Art. 67zn o dezinformacji medycznej nie pyta o zawód wcale. Odpowiedź zależy od tego, co masz w ofercie i w social mediach.

Czy mogę napisać, że prowadzę osoby z insulinoopornością?+

Tak. Zdanie „prowadzę osoby z rozpoznaniem insulinooporności, we współpracy z ich lekarzem” opisuje, co robisz. Nazwa pakietu „trening na insulinooporność” idzie dalej, bo przypisuje treningowi działanie na chorobę.

Czy metamorfozy trzeba usunąć ze strony?+

Nie ma przepisu, który by ich zakazywał. Problemem jest sposób pokazania: nietypowy wynik bez kontekstu bywa wprowadzaniem w błąd, a polityki reklamowe Meta ograniczają zdjęcia przed i po w kampaniach płatnych. Na stronie zostaw je z podanym czasem współpracy i zgodą na wizerunek.

Klient prosi o rozpisanie suplementacji. Mogę to zrobić?+

Zależy, co napiszesz. Lista produktów z opisem działania na chorobę wchodzi w reżim rozporządzenia 1924/2006 i przepisów o nieuczciwych praktykach rynkowych. Przy poleceniu konkretnego produktu dopisz informację obowiązkową i nie łącz go z nazwą choroby. Pytania o interakcje z lekami kieruj do lekarza lub farmaceuty.

Prowadzę zajęcia dla dzieci. Co się dla mnie zmienia?+

Małoletni są wymienieni wprost w zakresie art. 67zj ust. 1 pkt 2, więc próg ryzyka jest tu niższy niż przy dorosłych. Zajęcia opisane jako korekcja wad postawy albo wyciszanie objawów ADHD przepisz na opis tego, co dzieje się na sali. Metamorfoz dzieci nie publikuj wcale.

Prowadzę klub. Kto odpowiada za teksty na stronie?+

Karę pieniężną z art. 68 ust. 1, do 1 000 000 zł, ponosi podmiot. Osobno ustawa przewiduje karę dla kierownika podmiotu lub członka zarządu (art. 69b) do 20-krotności przeciętnego wynagrodzenia, za umyślne działanie lub zaniechanie. Akceptacja treści marketingowych powinna więc mieć właściciela z imienia i nazwiska.

Czytaj dalej

Zobacz, co widać na Twojej stronie

Skaner pobiera treść podanego adresu i pokazuje, ile i jakich ryzyk znalazł. Bez rejestracji i bez płatności.

Skanuj za darmo

Materiał ma charakter informacyjny i opisuje ryzyko komunikacji marketingowej. Nie jest poradą prawną ani opinią prawną w indywidualnej sprawie. Stan prawny na dzień 12 sierpnia 2026.