Branże10 min czytaniaAktualizacja: 12 sierpnia 2026
Suplementy i usługi dla zwierząt: co zmienia się w komunikacji
Najpierw sprawa, która porządkuje resztę: nowelizacja nazywana Lex Szarlatan nie obejmuje komunikacji o zwierzętach. To zmiana w ustawie o prawach pacjenta, a pacjentem w rozumieniu tych przepisów jest człowiek. Poniżej pokazujemy, gdzie ta granica przebiega i które przepisy regulują reklamę karm, preparatów oraz usług dla zwierząt już dziś.
Lex Szarlatan dotyczy pacjentów, czyli ludzi
Ustawa, o której mówi się w mediach jako o Lex Szarlatan, jest nowelizacją ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Organem prowadzącym postępowania jest Rzecznik Praw Pacjenta, a przedmiotem ochrony są zbiorowe prawa pacjenta. Karma dla psa ani konsultacja behawioralna dla kota w tym polu się nie mieszczą.
Piszemy to wprost, bo w nagłówkach o karach do miliona złotych zakres ustawy ginie. Warto go sprawdzić, zanim ktoś sprzeda Ci audyt na podstawie przepisu, który Cię nie dotyczy.
Co naprawdę reguluje reklamę produktów dla zwierząt
Zamiast czekać na Lex Szarlatan, sprawdź reżimy, które działają od lat i mają własne organy. Pierwszy jest najszerszy i najczęściej pomijany.
- Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. UOKiK ocenia, czy przeciętny konsument mógł zostać wprowadzony w błąd co do właściwości produktu i efektu jego stosowania. Kara sięga 10 procent obrotu, a to, czy produkt jest dla człowieka, czy dla zwierzęcia, nie ma tu znaczenia. Pod ten przepis podpada też sztuczna pilność, na przykład „ostatnie 3 opakowania”, gdy w magazynie jest ich 300.
- Przepisy o paszach. Preparat dla zwierzęcia nie jest suplementem diety, bo ta kategoria dotyczy żywności dla ludzi. Prawnie jest to pasza: mieszanka paszowa uzupełniająca albo dodatek paszowy. Etykieta i materiały handlowe nie mogą przypisywać paszy działania leczniczego. Nadzór sprawuje Inspekcja Weterynaryjna.
- Przepisy o produktach leczniczych weterynaryjnych. Produkt przeznaczony do leczenia albo zapobiegania chorobom zwierząt wymaga pozwolenia na dopuszczenie do obrotu. Opisanie paszy w taki sposób, że odbiorca odczyta ją jako lek, przenosi produkt do kategorii, w której nie ma on prawa być.
- Polityki reklamowe Meta, Google i TikTok. Zdjęcia „przed i po”, zbliżenia zmian skórnych i obietnice zdrowotne bywają podstawą odrzucenia reklamy albo blokady konta, niezależnie od polskich przepisów.
Ryzykowne sformułowania i bezpieczniejsze wersje
Zestawienie dotyczy miejsc, w których ta branża pisze o produktach i usługach najczęściej: karta produktu w sklepie, opis pakietu w gabinecie, ulotka przy kasie, post na profilu, opinie klientów.
| Ryzykowne sformułowanie | Bezpieczniejsza wersja |
|---|---|
| „Leczy dysplazję stawów u psa” | „Mieszanka paszowa uzupełniająca z glukozaminą i siarczanem chondroityny, do stosowania przy zaleceniu lekarza weterynarii” |
| „Wyleczy alergię Twojego kota” | „Karma monobiałkowa: jedno źródło białka i jedno źródło węglowodanów” |
| „Naturalne odrobaczanie bez chemii” | Brak bezpiecznej wersji. Odrobaczanie jest działaniem leczniczym, a preparat ziołowy nie ma statusu produktu leczniczego weterynaryjnego |
| „Zastąpi antybiotyk przy infekcji” | Brak bezpiecznej wersji. Zdanie przypisuje paszy działanie leku i jednocześnie odwodzi od leczenia |
| „Preparat na niewydolność nerek” | „Karma o obniżonej zawartości fosforu, przeznaczona do wsparcia funkcji nerek. Stosować po konsultacji z lekarzem weterynarii, zalecany okres stosowania podany na opakowaniu” |
| „Behawiorysta wyleczy agresję w cztery spotkania” | „Cztery spotkania: ocena sytuacji, plan pracy z psem i dwie konsultacje kontrolne. Liczba spotkań opisuje zakres współpracy, nie efekt” |
| „Uspokoi psa lepiej niż tabletki od weterynarza” | Brak bezpiecznej wersji. Porównanie do leku i podważanie leczenia to najcięższa kategoria w tym zestawieniu |
| „W 100% bezpieczny, bo naturalny” | „Skład oparty na ekstraktach roślinnych. Przed podaniem sprawdź skład i skonsultuj się z lekarzem weterynarii, jeśli zwierzę przyjmuje leki” |
| „Przed i po: zobacz, jak zniknęły zmiany skórne” | „Zmiana kondycji sierści w trakcie ośmiu tygodni karmienia, opisana słowami, bez zestawiania zdjęć jako dowodu skuteczności” |
| Opinia klienta: „Odstawiliśmy sterydy i pies jest zdrowy” | „Pies chętniej się rusza i ma lepszy apetyt” |
| „Polecane przez weterynarzy” | „Rekomendacja: imię, nazwisko i tytuł konkretnej osoby, za jej pisemną zgodą” |
| „Karma lecznicza” | „Karma dietetyczna”, z podaniem celu żywieniowego zgodnego z wykazem |
| „Badanie biorezonansem wykryje przyczynę dolegliwości psa” | Brak bezpiecznej wersji przy słowie „przyczyna”. Jeśli oferujesz taką usługę, opisz ją jako pomiar i zaznacz, że nie zastępuje badania klinicznego ani diagnostyki laboratoryjnej |
Gabinet weterynaryjny: gdzie zaczyna się treść o człowieku
Kliniki prowadzą dziś blogi i newslettery, a najchętniej czytane wpisy dotyczą styku zwierzę i opiekun: kleszcze, toksoplazmoza, glisty, alergie u dzieci z kotem w domu. Dopóki tekst opisuje ryzyko rzetelnie i kieruje po poradę do lekarza, jest w porządku. Kłopot zaczyna się przy dwóch wzorcach.
- Straszenie zdrowiem dziecka w celu sprzedaży preparatu. Małoletni są jednym z czterech obszarów wymienionych w art. 67zj ust. 1 pkt 2 nowelizacji, obok chorób onkologicznych, ciężkich nieuleczalnych chorób i zaburzeń psychicznych.
- Zdania o szkodliwości leczenia ludzi, na przykład o szczepieniach albo o antybiotykoterapii, wplecione w tekst o zwierzętach. Art. 67zn ust. 1 obejmuje publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o szkodliwości metody zgodnej z aktualną wiedzą medyczną i nie pyta o branżę autora.
Wniosek praktyczny: treści dotykające zdrowia człowieka przejrzyj osobno, według tych samych zasad co gabinet dla ludzi. Reszta materiałów zostaje przy przepisach paszowych i przy UOKiK.
Co dzieje się z ustawą w tle
Sejm uchwalił nowelizację 3 lipca 2026. Poprawki Senatu przyjęto 31 lipca i tego samego dnia ustawa trafiła do Prezydenta, który ma na podpis 21 dni. Przepisy wejdą w życie po upływie trzech miesięcy od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, więc realnie pod koniec 2026 roku. Sztywnej daty dziennej nikt dziś nie poda, bo aktu jeszcze nie opublikowano.
Sankcje: kara pieniężna do 1 000 000 zł, do 100 000 zł za nieprzekazanie dokumentów na żądanie Rzecznika, osobna kara dla kierownika podmiotu oraz jawny rejestr podmiotów z nazwą domeny. Dla firmy sprzedającej wyłącznie produkty dla zwierząt to informacja o rynku. Warto ją mieć, bo dostawcy będą zmieniać opisy, które kopiujesz do swojego sklepu.
Przegląd na jedno popołudnie
- Wypisz miejsca, w których opisujesz produkty i usługi: karty produktów, kategorie w sklepie, ulotki, wizytówka Google, przypięte posty, maile po zakupie.
- Przeszukaj je po czasownikach: leczy, wyleczy, kuracja, terapia, zwalcza, zapobiega, odrobacza, usuwa. To przebieg, który daje najwięcej poprawek w najkrótszym czasie.
- Przeszukaj po nazwach chorób zwierząt: dysplazja, niewydolność nerek, atopia, IBD, PLE, epilepsja, cukrzyca. Nazwa choroby w połączeniu z obietnicą działania wymaga decyzji.
- Sprawdź, czy każdy produkt ma na karcie poprawną kategorię paszową i czy opis nie przypisuje mu działania leczniczego.
- Przy karmach dietetycznych zweryfikuj cel żywieniowy z aktualnym wykazem i uzupełnij zalecany okres stosowania oraz zalecenie konsultacji z lekarzem weterynarii.
- Przejrzyj opinie klientów i zrzuty wiadomości. Usuń z nich nazwy leków, nazwy rozpoznań i zdania o odstawieniu leczenia, potem włącz moderację nowych opinii.
- Przejrzyj kreacje reklamowe pod kątem zestawień „przed i po” oraz zbliżeń zmian chorobowych. To najczęstsza przyczyna blokady konta reklamowego w tej branży.
- Osobno oznacz wszystkie treści mówiące o zdrowiu człowieka i przejrzyj je według zasad dla materiałów medycznych.
- Zapisuj zmiany: data, poprzednia wersja zdania, powód poprawki. Przy pytaniu od organu własna dokumentacja jest najmocniejszym materiałem, jaki masz.
Od czego zacząć
Jeśli masz dziś godzinę, zrób punkty 2 i 3 na kartach dwudziestu najlepiej sprzedających się produktów. W typowym sklepie zoologicznym to wyłapuje większość zdań, które UOKiK oceniłby jako obietnicę bez pokrycia.
Możesz też zacząć od sprawdzenia, ile tego w ogóle jest. Darmowy skaner Audytora pobiera treść podanego adresu i pokazuje listę trafień z podziałem na wagę ryzyka, bez rejestracji. Reguły skanera powstały dla komunikacji o zdrowiu człowieka, więc na treściach o zwierzętach potraktuj wynik jako punkt wyjścia do własnego przeglądu.
Ten artykuł opisuje ryzyko komunikacji marketingowej i nie jest poradą prawną. Kategorie paszowe, brzmienie celu żywieniowego i granicę między paszą a produktem leczniczym weterynaryjnym potwierdź z prawnikiem albo z powiatowym lekarzem weterynarii.
Częste pytania
Czy Lex Szarlatan obejmuje kliniki weterynaryjne i sklepy zoologiczne?+
W zakresie komunikacji o zwierzętach nie. Nowelizacja zmienia ustawę o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, a przedmiotem ochrony są zbiorowe prawa pacjenta, czyli człowieka. Zmienia się to wtedy, gdy Twoje materiały mówią o zdrowiu opiekuna albo dziecka, albo gdy prowadzisz równolegle linię produktów dla ludzi.
Czy mogę nazywać swój produkt suplementem dla psa?+
Suplement diety to kategoria zarezerwowana dla żywności dla ludzi. Produkt dla zwierzęcia jest paszą, najczęściej mieszanką paszową uzupełniającą, i taka kategoria musi być podana w oznakowaniu. Potoczne słowo suplement w opisie marketingowym nie jest samo w sobie naruszeniem, ale nie zastępuje wymaganego oznaczenia.
Czy wolno mi napisać, że karma wspiera stawy albo nerki?+
Wskazanie celu żywieniowego jest możliwe przy paszach przeznaczonych do szczególnych potrzeb żywieniowych, o ile dany cel widnieje w obowiązującym unijnym wykazie, a opis trzyma się przewidzianego brzmienia i zawiera wymagane elementy oznakowania. Sprawdź wykaz przed publikacją karty produktu.
Jestem behawiorystą. Czy mogę używać słowa terapia?+
Przepisy o prawach pacjenta tego nie regulują, bo dotyczą ludzi. Zostaje ocena z perspektywy nieuczciwych praktyk rynkowych, a tam liczy się to, czego klient może się spodziewać. Bezpieczniej opisać, co dokładnie obejmuje współpraca: ile spotkań, co się na nich dzieje i co klient dostaje na piśmie. Obietnica usunięcia zachowania w określonym czasie jest ryzykowna niezależnie od nazwy usługi.
Piszę na blogu kliniki o pasożytach groźnych dla dzieci. Co muszę zmienić?+
Ten temat jest potrzebny i nikt go nie zakazuje. Trzymaj się dwóch zasad: opisuj ryzyko rzetelnie, bez wyolbrzymiania, i nie łącz go bezpośrednio ze sprzedażą preparatu, który miałby to ryzyko usunąć. Małoletni są wymienieni w art. 67zj ust. 1 pkt 2 nowelizacji, więc próg ostrożności w tekstach o zdrowiu dzieci jest wyższy niż w reszcie bloga.
Dlaczego moje reklamy karm są odrzucane, skoro nie łamię polskich przepisów?+
Platformy reklamowe stosują własne polityki, szersze niż prawo. Najczęstsze przyczyny w tej branży to zestawienia „przed i po”, zbliżenia zmian skórnych i odwoływanie się do stanu zdrowia zwierzęcia odbiorcy. Zmiana kreacji na ujęcia całego zwierzęcia zwykle wystarcza, żeby reklama przeszła weryfikację.
Czytaj dalej
- Lex Szarlatan 2026: co się zmienia i co zrobić z komunikacją
Lex Szarlatan czeka na podpis Prezydenta i zacznie obowiązywać 3 miesiące po ogłoszeniu. Kogo dotyczy, co dostaje Rzecznik Praw Pacjenta, kary do 1 mln zł, poprawki w komunikacji.
- Lex Szarlatan w sklepie z suplementami: opisy, blog i newsletter
Lex Szarlatan a sklep z suplementami: jak pisać opisy produktów, blog i newsletter. Statusy oświadczeń EFSA, wyrok TSUE, informacje obowiązkowe i kary.
Zobacz, co widać na Twojej stronie
Skaner pobiera treść podanego adresu i pokazuje, ile i jakich ryzyk znalazł. Bez rejestracji i bez płatności.
Skanuj za darmoMateriał ma charakter informacyjny i opisuje ryzyko komunikacji marketingowej. Nie jest poradą prawną ani opinią prawną w indywidualnej sprawie. Stan prawny na dzień 12 sierpnia 2026.