AudytorZgodny z prawem

Branże14 min czytaniaAktualizacja: 12 sierpnia 2026

Pakiety badań, testy DNA i mikrobiomu: co wolno obiecać w reklamie

Samo badanie laboratoryjne jest świadczeniem zdrowotnym, więc rdzeń nowelizacji nazywanej Lex Szarlatan nie dotyka morfologii, TSH ani lipidogramu. Dotyka tego, co sprzedajesz razem z próbką: obietnicy wykrycia przyczyny, interpretacji dołączanej do pakietu, testu DNA z zaleceniem dietetycznym i analizy mikrobiomu z dobranym probiotykiem. Poniżej pokazujemy, w którym miejscu opis pakietu przestaje opisywać badanie, a zaczyna obiecywać rozpoznanie.

Odpowiedź na pytanie „czy mnie to dotyczy”

Częściowo, i granica biegnie w środku Twojego koszyka. Art. 67zj ust. 1 pkt 2 nowelizacji opisuje oferowanie lub stosowanie metody diagnostycznej albo leczniczej, która nie jest świadczeniem zdrowotnym, przy wprowadzeniu odbiorcy w błąd, że taką właściwość ma. Oznaczenie parametru w akredytowanym laboratorium tym nie jest. Wynik jest wynikiem, a laboratorium sprzedaje oznaczenie.

Tylko że rynek dawno przestał sprzedawać oznaczenia. Sprzedaje pakiety z nazwą, która obiecuje odpowiedź: „przyczyny zmęczenia”, „ukryte stany zapalne”, „pakiet hormonalny dla kobiety po czterdziestce”, „test DNA: jedz pod swoje geny”. Nazwa pakietu i opis na karcie produktu są komunikatem o wartości diagnostycznej całego zestawu, a nie o pojedynczym oznaczeniu. Tę różnicę widać dopiero wtedy, gdy ktoś zapyta, na jakiej podstawie zestaw dwunastu parametrów ma wykryć przyczynę zmęczenia.

Do tego dochodzi warunek, który w e-commerce jest spełniony zawsze: przepis dotyczy działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. Pakiet w koszyku, subskrypcja badań kontrolnych i test wysyłany kurierem ten warunek spełniają bez dyskusji.

Pięć miejsc, w których pakiet wychodzi poza oznaczenie

  • Nazwa pakietu obiecująca rozpoznanie. „Pakiet: dlaczego jesteś zmęczona”, „pakiet przeciwzapalny”, „pakiet: sprawdź, czy masz insulinooporność”, „pakiet: znajdź źródło problemu”. Nazwa handlowa jest twierdzeniem o tym, co zestaw potrafi ustalić, i ocenia się ją razem z resztą karty produktu.
  • Interpretacja dołączana do wyniku. Opis PDF, rozmowa z konsultantem, panel w aplikacji z kolorowym paskiem „poza normą” i zdaniem o tym, co dalej. To odrębna usługa, którą odbiorca odczytuje jako ocenę swojego stanu zdrowia.
  • Testy DNA o charakterze żywieniowym i stylu życia. Nutrigenetyka, warianty metabolizmu kofeiny, predyspozycje do nietolerancji, gotowy jadłospis wygenerowany z genotypu. Odbiorca kupuje to jako badanie medyczne, bo przyszło z pobraniem próbki i wygląda jak wynik laboratoryjny.
  • Analiza mikrobiomu z rekomendacją produktu. Sekwencjonowanie i raport z listą bakterii są jednym, a dobrany do tego raportu probiotyk z Twojego sklepu jest czymś zupełnie innym. Kiedy raport prowadzi do koszyka, cały układ czyta się jako metodę diagnostyczno-leczniczą.
  • Pakiety dla dzieci i pakiety onkologiczne. Zestaw markerów pod hasłem wczesnego wykrycia raka oraz „pakiet dla przedszkolaka” sprzedawany bez skierowania trafiają wprost w obszary szczególnej ochrony z art. 67zj ust. 1 pkt 2.

Interpretacja, czyli produkt, którego nikt nie nazywa po imieniu

Interpretacja to dziś główny element przewagi konkurencyjnej w tej branży i jednocześnie najsłabiej opisane miejsce w regulaminie. Klient płaci 349 zł za pakiet, dostaje wynik z komentarzem i traktuje ten komentarz jak opinię medyczną. Jeśli komentarz pisze dietetyk, konsultant albo algorytm, a strona nigdzie tego nie mówi, powstaje dokładnie ta sytuacja, którą przepis nazywa wprowadzeniem w błąd co do charakteru metody.

Wyjście jest tanie i nudne: napisz, kto interpretuje i czym ta interpretacja nie jest. „Komentarz do wyniku przygotowuje diagnosta laboratoryjny” albo „opis przygotowuje dietetyk i nie stanowi on rozpoznania lekarskiego” zamyka temat jednym zdaniem. Jeżeli interpretację generuje model, powiedz to wprost i dopisz, kto ją weryfikuje.

Sprawdź też, co robi warstwa wizualna. Czerwony pasek z podpisem „wynik nieprawidłowy” przy parametrze, który mieści się w szerokiej normie populacyjnej, jest komunikatem mocniejszym niż akapit tekstu pod spodem. Odbiorca zapamięta kolor, nie zastrzeżenie.

Pakiety, które trafiają w zakres szczególnej ochrony

Ten sam katalog badań może być w zupełnie innej sytuacji prawnej zależnie od tego, komu go sprzedajesz i pod jakim hasłem. Cztery obszary wymienione w art. 67zj ust. 1 pkt 2 działają jak filtr podnoszący wagę każdego zdania w opisie.

  • Onkologia. Panele markerów nowotworowych sprzedawane pod hasłem wczesnego wykrycia raka, bez wyjaśnienia, że podwyższony marker bywa u osób zdrowych, a prawidłowy nie wyklucza choroby. To najbardziej ryzykowna kategoria w całym asortymencie i wymaga osobnego przeglądu.
  • Małoletni. Pakiety dla dzieci, testy alergiczne i nietolerancyjne dla niemowląt, badania „przed pójściem do żłobka”. Rodzic kupuje z lęku, a zakres ochrony obejmuje dziecko niezależnie od tego, kto płaci.
  • Choroby ciężkie i nieuleczalne. Pakiety kierowane do osób z Hashimoto, stwardnieniem rozsianym, chorobami autoimmunologicznymi i po leczeniu onkologicznym, zwłaszcza gdy opis sugeruje monitorowanie postępu choroby.
  • Zaburzenia psychiczne. Panele „przyczyny depresji”, oznaczenia neuroprzekaźników z moczu, „profil wypalenia zawodowego” z kortyzolem w ślinie. Obietnica znalezienia biologicznej przyczyny stanu psychicznego trafia w czwarty obszar ochrony.

Ryzykowne sformułowania i bezpieczniejsze wersje

Zestawienie pochodzi z miejsc, w których firmy diagnostyczne piszą o sobie najczęściej: karta produktu w sklepie, nazwa pakietu w cenniku, opis w aplikacji, mailing po wyniku, reklama w wyszukiwarce i posty edukacyjne na profilu.

Ryzykowne sformułowanieBezpieczniejsza wersja
„Pakiet wykryje przyczynę Twojego zmęczenia”„Pakiet obejmuje 14 oznaczeń najczęściej zlecanych przy przewlekłym zmęczeniu. Wyniki omów z lekarzem, który postawi rozpoznanie”
„Sprawdź, czy masz ukryte stany zapalne”„Oznaczenie CRP, OB i morfologii z rozmazem. Podwyższone wartości wymagają oceny lekarskiej i nie wskazują same z siebie na przyczynę”
„Pakiet onkologiczny: wykryj raka wcześniej”„Panel markerów nowotworowych. Markery nie służą do wykrywania nowotworu u osób bez objawów. Wynik prawidłowy nie wyklucza choroby, a podwyższony występuje także w stanach łagodnych”
„Test DNA powie Ci, jak jeść, żeby uniknąć cukrzycy”„Analiza wariantów genetycznych związanych z metabolizmem. Raport ma charakter informacyjny i nie prognozuje zachorowania”
„Dieta dopasowana do Twoich genów, skuteczność potwierdzona”„Zalecenia żywieniowe przygotowane przez dietetyka z uwzględnieniem raportu genetycznego oraz wywiadu”
„Analiza mikrobiomu i dobrany probiotyk uleczą Twoje jelita”„Raport ze składu mikrobioty jelitowej. Interpretacja wyników sekwencjonowania mikrobiomu ma dziś ograniczenia, które opisujemy w raporcie”
„Twój mikrobiom odpowiada za depresję. Sprawdź to u nas”Brak bezpiecznej wersji. Zdanie łączy obietnicę diagnostyczną z zaburzeniami psychicznymi, czyli jednym z czterech obszarów z art. 67zj ust. 1 pkt 2
„Pakiet dla dziecka: sprawdzimy, co mu szkodzi”„Pakiet oznaczeń dla dzieci od 3. roku życia, wykonywany na zlecenie lekarza. Zakres badań u dziecka ustala lekarz prowadzący”
„Badania bez skierowania, bez lekarza, bez kolejki”„Badania dostępne bez skierowania. Wynik wymaga interpretacji lekarskiej, dlatego umów konsultację albo zabierz wydruk do swojego lekarza”
„Morfologia niczego nie pokaże. Nasz test pokaże prawdę”Brak bezpiecznej wersji. Podważanie wartości badań zgodnych z aktualną wiedzą medyczną wchodzi w opis art. 67zn
„Twój lekarz nie zleci Ci tych badań, bo NFZ za nie nie płaci”„Te oznaczenia rzadko wchodzą do koszyka świadczeń finansowanych ze środków publicznych. O zasadności ich wykonania decyduje lekarz”
„Wynik poza normą” dużą czerwoną czcionką przy parametrze w zakresie referencyjnymOznaczaj wyłącznie odchylenia od zakresu referencyjnego użytej metody i podawaj ten zakres obok wyniku
„Interpretacja w cenie pakietu” bez informacji, kto ją przygotowuje„Komentarz do wyniku przygotowuje diagnosta laboratoryjny. Komentarz nie jest rozpoznaniem lekarskim”
„Do wyniku dobierzemy suplementy, które uzupełnią niedobory”Rozdziel usługi. Raport z badania opisz osobno, a sprzedaż produktu oznacz jako ofertę handlową i sprawdź jej opis w wykazie oświadczeń zdrowotnych
Opinia klientki: „Pakiet wykrył u mnie chorobę, której lekarze nie widzieli przez 5 lat”„Wyniki z pakietu pomogły mi przygotować się do wizyty i szybciej ustalić dalsze kroki z lekarzem”

Co obowiązuje już dziś, niezależnie od Lex Szarlatan

Ta część ginie w nagłówkach o karach do miliona złotych, a dotyczy Cię od dawna. Firma diagnostyczna działa równolegle w kilku reżimach i żaden z nich nie czeka na podpis Prezydenta.

  • Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. UOKiK ocenia, czy przeciętny konsument mógł zostać wprowadzony w błąd co do właściwości usługi. Kara sięga 10 procent obrotu. Pod ten przepis podpada nazwa pakietu obiecująca wykrycie przyczyny, przekreślona cena, która nigdy nie obowiązywała, oraz licznik „promocja kończy się za 2 godziny” restartujący się co dobę.
  • Przepisy o wyrobach medycznych do diagnostyki in vitro. Test sprzedawany do samodzielnego użytku w domu podlega odrębnym wymaganiom co do przeznaczenia, oznakowania i informacji dla użytkownika. To osobny reżim, którego dokładny zakres dla Twojego produktu potwierdź z prawnikiem.
  • Zasady wykonywania zawodu diagnosty laboratoryjnego i odpowiedzialność zawodowa. Jeżeli komentarz do wyniku podpisuje diagnosta, wchodzi w grę warstwa, która ocenia to niezależnie od Rzecznika Praw Pacjenta. Zakres potwierdź z prawnikiem.
  • Ochrona danych osobowych, ze szczególną rolą danych genetycznych. Zgoda na badanie DNA, cel przetwarzania, okres przechowywania próbki i ewentualne przekazywanie danych do partnerów badawczych wymagają osobnej podstawy i osobnej informacji. Konstrukcję zgód potwierdź z prawnikiem.
  • Rozporządzenia 1924/2006 i 432/2012 o oświadczeniach żywieniowych i zdrowotnych. Dotyczą Cię w chwili, gdy do wyniku dosprzedajesz probiotyk, witaminę D albo magnez. Opis produktu może posługiwać się wyłącznie oświadczeniami dopuszczonymi dla danego składnika, w urzędowym brzmieniu z wykazu.
  • Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 30 kwietnia 2025 w sprawie C-386/23. Oświadczenia zdrowotne dla substancji botanicznych, które nie zostały zatwierdzone i nie ma ich w wykazach, są niezgodne z rozporządzeniem 1924/2006. Dotyczy to ziołowych preparatów rekomendowanych „do wyniku”.
  • Polityki reklamowe Meta, Google i TikTok. Odwoływanie się do stanu zdrowia odbiorcy, sugerowanie choroby na podstawie objawów i reklama testów genetycznych bywają podstawą odrzucenia kampanii albo blokady konta, niezależnie od polskich przepisów.

Treści edukacyjne na profilu to osobne ryzyko

Firmy diagnostyczne prowadzą dziś rozbudowane profile edukacyjne, bo to najtańszy sposób na sprzedaż pakietu. Ryzyko siedzi w postach, które budują popyt przez podważanie standardowej opieki: „lekarz rodzinny zleci Ci trzy badania i to wszystko”, „normy laboratoryjne są zaniżone i dlatego chorujesz”, „na NFZ nikt nie sprawdzi Ci tego parametru, a to on decyduje”.

Art. 67zn ust. 1 obejmuje publiczne rozpowszechnianie informacji o szkodliwości metody zgodnej z aktualną wiedzą medyczną. Post podważający wartość diagnostyki prowadzonej przez lekarza jest oceniany na tym torze, a to właśnie z niego wynika wpis do jawnego rejestru i przekierowanie ruchu z domeny w 7 dni. Dla sklepu z badaniami utrata domeny bywa dotkliwsza niż kara pieniężna.

Granica biegnie między informowaniem a odradzaniem. Możesz napisać, że dany parametr rzadko bywa oznaczany w podstawowej opiece i wyjaśnić, kiedy ma sens. Nie możesz sugerować, że opieka prowadzona zgodnie z aktualną wiedzą medyczną jest bezwartościowa albo szkodliwa.

Co przyniesie Lex Szarlatan i ile zostało czasu

Sejm uchwalił nowelizację 3 lipca 2026 roku (232 głosy za, 34 przeciw, 162 wstrzymujące się). Poprawki Senatu Sejm przyjął 31 lipca i tego samego dnia tekst trafił do Prezydenta, który ma na podpis 21 dni. Przepisy wejdą w życie po upływie trzech miesięcy od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, czyli realnie pod koniec 2026 roku. Sztywnej daty dziennej dziś nikt nie poda, bo aktu jeszcze nie opublikowano.

SankcjaWymiar
Kara pieniężna (art. 68 ust. 1)do 1 000 000 zł, może być nakładana wielokrotnie, nie wcześniej niż 6 miesięcy po uprawomocnieniu poprzedniej
Decyzja nakazująca zaniechanie (art. 67zl)rygor natychmiastowej wykonalności oraz publikacja decyzji na koszt podmiotu
Kara za nieprzekazanie dokumentów lub informacji (art. 69)do 100 000 zł, w węższym zakresie do 20 000 zł
Kara osobista dla kierownika lub członka zarządu (art. 69b)do 20-krotności przeciętnego wynagrodzenia, za umyślne działanie lub zaniechanie
Publiczne ostrzeżenie i decyzja tymczasowa (art. 64a)ostrzeżenie jeszcze przed zakończeniem postępowania, decyzja tymczasowa na maksymalnie miesiąc, z rygorem natychmiastowej wykonalności
Jawny rejestr i przekierowanie ruchu z domeny (art. 67zn ust. 2 do 5 oraz ust. 10)wyłącznie tor dezinformacji medycznej. Rejestr zawiera nazwę podmiotu, uzasadnienie, nazwę domeny i datę wpisu, a operator telekomunikacyjny przekierowuje ruch w 7 dni od wniosku Rzecznika

Dla firmy sprzedającej badania w internecie osobno warto przeczytać wiersz o decyzji tymczasowej i publicznym ostrzeżeniu. Ostrzeżenie może pojawić się przed zakończeniem postępowania, a przy modelu opartym na płatnym ruchu i porównywarkach jego skutek widać w sprzedaży tego samego tygodnia.

Przegląd na jedno popołudnie

  1. Wyeksportuj listę wszystkich pakietów z nazwami handlowymi. Zaznacz każdą nazwę, która obiecuje wykrycie, sprawdzenie przyczyny albo odpowiedź na pytanie o zdrowie.
  2. Przeszukaj karty produktów po czasownikach: wykryje, sprawdzi, pokaże, potwierdzi, wyklucza, zdiagnozuje, ustali przyczynę. To zwykle daje najwięcej poprawek w najkrótszym czasie.
  3. Przy każdym pakiecie dopisz, kto interpretuje wynik i czym ta interpretacja nie jest. Jeżeli opis generuje algorytm, powiedz to i wskaż osobę, która go weryfikuje.
  4. Przejrzyj osobno pakiety onkologiczne, pediatryczne, kierowane do osób z chorobami przewlekłymi i panele opisane językiem zdrowia psychicznego. To cztery obszary wymienione w art. 67zj ust. 1 pkt 2 i próg ostrożności jest w nich wyższy.
  5. Sprawdź testy DNA i mikrobiomu pod kątem obietnicy prognostycznej. Zdanie o unikaniu choroby dzięki wynikowi wymaga decyzji, a nie przypisu małą czcionką.
  6. Rozdziel raport od sprzedaży produktu. Jeżeli po wyniku proponujesz suplement, oznacz to jako ofertę handlową i zweryfikuj opis w wykazie oświadczeń zdrowotnych.
  7. Obejrzyj warstwę wizualną raportu i aplikacji. Kolory, ikony ostrzegawcze i podpisy przy parametrach są komunikatem mocniejszym niż zastrzeżenie pod tabelą.
  8. Przejrzyj profile w mediach społecznościowych pod kątem treści podważających badania zlecane przez lekarzy. To osobny tor ryzyka i nie da się go złagodzić zastrzeżeniem.
  9. Sprawdź opinie klientów i cytaty na stronie. Usuń zdania o chorobie wykrytej mimo lekarzy oraz o rozpoznaniu postawionym na podstawie pakietu, potem włącz moderację nowych opinii.
  10. Zapisuj zmiany: data, poprzednia wersja zdania, powód poprawki. Przy pytaniu od organu własna dokumentacja jest najmocniejszym materiałem, jaki masz.

Od czego zacząć

Jeśli masz dziś godzinę, zrób punkty 1 i 2 na dwudziestu najlepiej sprzedających się pakietach. W typowym sklepie z badaniami te dwadzieścia kart odpowiada za większość ruchu i za większość zdań, przy których warto się zatrzymać.

Możesz też zacząć od sprawdzenia skali. Darmowy skaner Audytora pobiera treść podanego adresu i pokazuje listę trafień z podziałem na wagę ryzyka, bez rejestracji. Pokazuje ryzyko w komunikacji i nie wydaje ocen prawnych.

Ten artykuł opisuje ryzyko komunikacji marketingowej i nie jest poradą prawną. Status Twojego testu jako wyrobu medycznego do diagnostyki in vitro, granicę świadczenia zdrowotnego w Twoim modelu usługi oraz konstrukcję zgód na przetwarzanie danych genetycznych potwierdź z prawnikiem.

Częste pytania

Badania laboratoryjne to świadczenie zdrowotne. Czy to mnie chroni?+

Chroni tę część oferty, która faktycznie jest oznaczeniem wykonanym w laboratorium. Art. 67zj ust. 1 pkt 2 opisuje metodę niebędącą świadczeniem zdrowotnym, więc pojedyncze badanie jest poza opisem przepisu. Osobno ocenia się to, co dokładasz: nazwę pakietu obiecującą rozpoznanie, interpretację wyniku, raport genetyczny z zaleceniami i dosprzedaż produktu na podstawie wyniku.

Czy mogę dalej sprzedawać pakiety badań bez skierowania?+

Tak. Ryzyko powstaje przy obietnicy przypisanej zestawowi, a brak skierowania sam w sobie go nie tworzy. „Pakiet 14 oznaczeń często zlecanych przy przewlekłym zmęczeniu” opisuje, co kupujesz. „Pakiet wykryje przyczynę Twojego zmęczenia” obiecuje rozpoznanie, którego zestaw parametrów nie stawia. Przy pakietach dla dzieci i przy panelach onkologicznych warto dodatkowo opisać rolę lekarza.

Sprzedaję testy DNA na dietę. Czy to jest metoda diagnostyczna w rozumieniu ustawy?+

Zależy od tego, jak ją sprzedajesz. Raport opisujący warianty genetyczne i ich znane powiązania z metabolizmem jest informacją. Ten sam raport reklamowany jako sposób na ustalenie, dlaczego chorujesz, albo na uniknięcie cukrzycy, jest komunikatem o wartości diagnostycznej. Przepis ocenia przekonanie odbiorcy, więc rozstrzyga karta produktu i reklama, a nie sama technologia. Status testu w innych reżimach potwierdź z prawnikiem.

Czy za nieudany opis pakietu mogą mi zablokować sklep?+

Nie za sam opis pakietu. Przekierowanie ruchu z domeny w 7 dni i wpis do jawnego rejestru są przypisane do art. 67zn, czyli do dezinformacji medycznej: publicznego rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o metodzie niezgodnej z aktualną wiedzą medyczną albo o szkodliwości metody z tą wiedzą zgodnej. Post podważający wartość badań zlecanych przez lekarza idzie tym torem. Obietnica w opisie produktu jest oceniana inaczej, a sankcją jest decyzja nakazująca zaniechanie i kara pieniężna.

Co z markerami nowotworowymi w pakietach profilaktycznych?+

To najwrażliwsza pozycja w całym asortymencie, bo łączy obietnicę diagnostyczną z obszarem chorób onkologicznych wymienionym wprost w art. 67zj ust. 1 pkt 2. Jeżeli zostawiasz te oznaczenia w ofercie, opisz ograniczenia w tym samym miejscu co cenę: że markery nie służą do wykrywania nowotworu u osób bez objawów, że wynik prawidłowy nie wyklucza choroby i że podwyższony bywa w stanach łagodnych. Zastrzeżenie schowane w zakładce z regulaminem nie równoważy nagłówka „wykryj raka wcześniej”.

Czy muszę zmieniać raporty, które klienci już dostali?+

Wysłanych raportów nie cofniesz, ale szablon możesz poprawić od najbliższego zamówienia. Zacznij od nagłówków, oznaczeń kolorystycznych i zdania o tym, kto przygotował komentarz. Wcześniejsze wersje szablonów zachowaj razem z datą zmiany, bo przy pytaniu od organu to Ty pokazujesz, kiedy i dlaczego poprawiłeś komunikację.

Czytaj dalej

Zobacz, co widać na Twojej stronie

Skaner pobiera treść podanego adresu i pokazuje, ile i jakich ryzyk znalazł. Bez rejestracji i bez płatności.

Skanuj za darmo

Materiał ma charakter informacyjny i opisuje ryzyko komunikacji marketingowej. Nie jest poradą prawną ani opinią prawną w indywidualnej sprawie. Stan prawny na dzień 12 sierpnia 2026.