AudytorZgodny z prawem

Branże12 min czytaniaAktualizacja: 12 sierpnia 2026

Testy nietolerancji pokarmowych: co wolno napisać w karcie produktu

Panel IgG sprzedawany w sklepie internetowym jest metodą diagnostyczną spoza katalogu świadczeń zdrowotnych, a jego opis prawie zawsze obiecuje odpowiedź na pytanie o przyczynę dolegliwości. Właśnie tę konstrukcję opisuje art. 67zj ust. 1 pkt 2. Poniżej: gdzie kończy się oznaczenie, a zaczyna rozpoznanie, dlaczego panele dla dzieci są osobną kategorią i które zdania z karty produktu wymagają przepisania.

Czy sprzedaż testów nietolerancji jest w zakresie ustawy

Tak, część tej sprzedaży mieści się w opisie nowych przepisów. Art. 67zj ust. 1 pkt 2 obejmuje oferowanie metody diagnostycznej niebędącej świadczeniem zdrowotnym, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przy wprowadzeniu odbiorcy w błąd, że metoda ma właściwości świadczenia zdrowotnego. Sprzedaż panelu w e-commerce spełnia warunek korzyści majątkowej z definicji, a wprowadzenie w błąd rozstrzyga się w treści karty produktu i reklamy.

Zakres tego punktu jest zawężony do czterech obszarów: małoletnich, chorób onkologicznych, ciężkich nieuleczalnych chorób oraz zaburzeń psychicznych. Panel sprzedawany dorosłemu i opisany bez odwołania do tych obszarów leży poza nim. Panel dla dzieci opisany jako sposób na znalezienie przyczyny problemów zdrowotnych leży w środku, a to jest w tej branży osobny, dobrze sprzedający się produkt.

Drugi tor jest niezależny. Art. 67zn ust. 1 dotyczy publicznego rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o metodzie niezgodnej z aktualną wiedzą medyczną i zagrażającej zdrowiu, a także informacji o szkodliwości metody, która z tą wiedzą jest zgodna. Nie ma tu warunku odpłatności. W tej branży najbliżej niego są komunikaty odradzające diagnostykę lekarską, w stylu „nie musisz czekać miesiącami na gastrologa”.

Gdzie kończy się oznaczenie, a zaczyna rozpoznanie

Laboratorium oznacza stężenie przeciwciał dla listy produktów spożywczych i podaje liczby. Rozpoznanie choroby albo nietolerancji jest czynnością lekarską, opartą na wywiadzie, badaniu i całości obrazu klinicznego. Cała komunikacja tej branży rozgrywa się w przestrzeni między jednym a drugim, bo klient kupuje nie liczby, tylko wyjaśnienie swoich objawów.

Ryzyko rośnie w czterech miejscach, które w większości sklepów wyglądają podobnie. Pierwsze to nagłówek karty produktu, obiecujący znalezienie przyczyny. Drugie to nazwa kategorii, w której zamiast oznaczenia pada słowo diagnoza albo alergia. Trzecie to materiał z interpretacją wyniku, który przechodzi od liczby do zalecenia. Czwarte to opinie klientów, gdzie padają nazwy chorób i informacje o odstawieniu leków.

Warto też zauważyć, kto ocenia zgodność metody z aktualną wiedzą medyczną. Nie robi tego sprzedawca i nie robi tego klient. Właśnie dlatego bezpieczniejsza komunikacja trzyma się tego, co realnie zostało zmierzone, i zostawia wnioskowanie o zdrowiu osobie, która ma do tego uprawnienia.

Klient nie odróżnia panelu IgG od diagnostyki alergii

Oznaczenia zlecane przez lekarza w toku diagnostyki alergii i panel kupiony w sklepie internetowym są dla odbiorcy tym samym: probówką, laboratorium i wydrukiem z liczbami. Sprzedawca zna różnicę, klient jej nie zna, a przepis pyta właśnie o to, jakie przekonanie powstało po drugiej stronie. Stąd bierze się ryzyko przy słowie alergia w nazwie kategorii i przy szacie graficznej wyniku naśladującej dokument z poradni.

Sprawę da się rozwiązać jednym akapitem w karcie produktu, umieszczonym nad przyciskiem zakupu, a nie w rozwijanym opisie na dole strony. Napisz, co dokładnie mierzy panel, czego nie obejmuje i kto powinien interpretować wynik. Ta sama treść powinna trafić do wydruku i do wiadomości potwierdzającej zamówienie, bo klient czyta te trzy dokumenty w różnych momentach i z różną uwagą.

Partnerzy, kody rabatowe i afiliacja

Duża część sprzedaży w tej branży idzie przez dietetyków, trenerów i konta w mediach społecznościowych, które dostają kod rabatowy albo prowizję. Materiały, których nie napisałeś, promują wtedy Twój produkt pod Twoją nazwą, zwykle językiem znacznie mocniejszym niż Twoja karta produktu. Przy postępowaniu to właśnie te wpisy bywają najłatwiejsze do znalezienia, bo są publiczne i indeksowane.

Regulamin programu partnerskiego rozwiązuje część problemu. Wpisz do niego listę zakazanych sformułowań (obietnica wyleczenia, nazwy jednostek chorobowych, gwarancja efektu, odradzanie wizyty u lekarza), obowiązek oznaczania współpracy handlowej oraz prawo do wypowiedzenia umowy przy naruszeniu. Raz na kwartał sprawdź kilkanaście najaktywniejszych kont i zapisz wynik tej kontroli.

Panel dla dzieci to inna kategoria ryzyka

Małoletni są wymienieni wprost w art. 67zj ust. 1 pkt 2 i nie ma tam progu wieku ani warunku ciężkości objawów. Osobny produkt „test IgG dla dzieci od 1 roku życia”, reklama skierowana do rodziców i zdjęcie dziecka w kreacji przenoszą całą ofertę do tego członu przepisu. Do tego dochodzi element, którego nie ma przy dorosłym: rodzic po otrzymaniu wyniku wprowadza dziecku dietę eliminacyjną.

Jeżeli zostawiasz ten produkt w ofercie, przynajmniej zmień to, co dzieje się po zakupie. Do wyniku dla dziecka dołączaj informację, że dieta eliminacyjna u dzieci powinna być prowadzona przez lekarza lub dietetyka klinicznego, oraz zalecenie kontaktu z pediatrą przed jakąkolwiek zmianą sposobu żywienia. Zapisuj, że taka informacja została przekazana, bo w postępowaniu liczy się to, co da się wykazać.

Ryzykowne sformułowania i bezpieczniejsze wersje

Zestawienie obejmuje miejsca, w których w tym modelu sprzedaży powstaje najwięcej ryzyka: nagłówek karty produktu, opis panelu, materiał z interpretacją wyniku, reklamę i sekcję z opiniami. Kolumna z prawej wskazuje kierunek przepisania, a nie gotowy tekst do skopiowania.

Ryzykowne sformułowanieBezpieczniejsza wersja
„Wykryj przyczynę migren, wzdęć i przewlekłego zmęczenia jednym badaniem”„Panel oznaczeń IgG dla 280 produktów spożywczych. Wynik nie wskazuje przyczyny dolegliwości i nie jest rozpoznaniem”
„Diagnoza nietolerancji pokarmowych”„Oznaczenie stężenia przeciwciał IgG dla wybranych produktów. Oznaczenie nie jest rozpoznaniem nietolerancji”
„Test IgG dla dzieci od 1 roku życia” jako osobny produkt z reklamą do rodzicówBrak bezpiecznej wersji dla oferty budowanej wokół dziecka i obietnicy zdrowotnej. Małoletni są wymienieni wprost w art. 67zj ust. 1 pkt 2
„Na podstawie wyniku ułożymy dietę eliminacyjną, która wyleczy jelita”„Do wyniku dołączamy przykładowy jadłospis. Dietę eliminacyjną prowadź pod opieką lekarza lub dietetyka klinicznego”
„Alergia utajona” jako nazwa kategorii w sklepie„Panele IgG”. Słowo alergia odsyła do rozpoznania stawianego przez lekarza na podstawie innych badań
„Badanie zastąpi wizytę u gastrologa i miesiące szukania przyczyny”Brak bezpiecznej wersji. Odwodzenie od diagnostyki lekarskiej zbliża komunikat do art. 67zn
„Test wykryje SIBO, candidę i nieszczelne jelito”Brak bezpiecznej wersji. Panel mierzy stężenie przeciwciał dla produktów spożywczych i nie odnosi się do tych stanów
„Rekomendowane przez dietetyków i lekarzy”Usuń albo podaj imię, nazwisko, tytuł zawodowy i pisemną zgodę osoby rekomendującej, wraz z informacją o współpracy handlowej
Opinia klientki: „po eliminacji zniknęło Hashimoto”Usuń z opinii nazwy chorób, nazwy leków i wyniki badań. Zostaw opis samopoczucia i włącz moderację nowych opinii
„Gwarancja poprawy albo zwrot pieniędzy”„Zwrot kosztów w terminie 14 dni na zasadach opisanych w regulaminie”. Gwarancja efektu zdrowotnego jest obietnicą leczenia
„Nasz test ma czułość 98 procent”Podaj metodę oznaczenia, nazwę laboratorium i dokument, z którego pochodzi liczba. Bez tego jest to twierdzenie bez pokrycia
„Panel 480 alergenów za 299 zł, promocja kończy się dziś”Oddziel cenę od obietnicy zdrowotnej i zrezygnuj z odliczania czasu. Presja przy usługach związanych ze zdrowiem to typowe pole zainteresowania UOKiK
„Wykryj przyczynę problemów skórnych dziecka i pozbądź się AZS”Brak bezpiecznej wersji. Łączy małoletniego z obietnicą działania na chorobę, czyli trafia w dwa elementy przepisu naraz
„Zestaw: test plus suplementy odbudowujące barierę jelitową”„Test i preparaty sprzedajemy osobno”. Przy preparacie stosuj wyłącznie dozwolone oświadczenie zdrowotne i dodaj informację obowiązkową o suplemencie diety
„Wynik gotowy w 3 dni, bez wizyty u lekarza”„Wynik w 3 dni robocze. Interpretację omów z lekarzem lub dietetykiem”

Interpretacja wyniku i to, co dołączasz do przesyłki

Materiał z interpretacją jest w tej branży najbardziej pomijanym miejscem, bo powstaje raz i potem jedzie do każdego klienta bez zmian. Z punktu widzenia przepisu jest to jednak najsilniejszy komunikat w całej transakcji: klient czyta go w momencie, w którym najbardziej chce usłyszeć wyjaśnienie swoich objawów.

  • Opisuj liczby i skalę, w której zostały podane. Nie nazywaj przekroczenia progu nietolerancją ani alergią.
  • Nie przypisuj wyniku do jednostek chorobowych. Zdanie „podwyższone IgG dla glutenu może oznaczać celiakię” jest hipotezą diagnostyczną.
  • Umieść na pierwszej stronie informację, czym oznaczenie nie jest i że nie zastępuje diagnostyki lekarskiej.
  • Przy każdym zaleceniu żywieniowym dodaj, kto powinien je nadzorować, i wyróżnij osobno sytuację dziecka, ciąży oraz choroby przewlekłej.
  • Trzymaj wersje tego dokumentu z datami. Jeśli po roku ktoś zapyta o treść, powinieneś umieć pokazać, co wtedy wysyłałeś.

Co obowiązuje już dziś, a co dopiero wejdzie

Większość ryzyk w tym modelu sprzedaży istnieje niezależnie od nowej ustawy i część z nich jest pilniejsza, bo egzekwuje się je od dawna.

ReżimKto egzekwujeStatus
Nieuczciwe praktyki rynkowe (u.p.n.p.r.)UOKiK, kara do 10 procent obrotuObowiązuje dziś. Obietnice bez pokrycia, liczby bez źródła, fałszywa pilność i rekomendacje bez zgody mieszczą się tu od lat
Przepisy o wyrobach medycznych do diagnostyki in vitroorgan nadzoru rynkuObowiązuje dziś. Zakres obowiązków po stronie sprzedawcy panelu, a nie producenta odczynnika, wymaga potwierdzenia przez prawnika
Oświadczenia zdrowotne (1924/2006 i 432/2012)GIS i Komisja EuropejskaObowiązuje dziś, jeśli razem z testem sprzedajesz suplementy. Po wyroku C-386/23 dotyczy także roślin wcześniej opisywanych jako „on hold”
Polityki platform reklamowychMeta, Google, TikTokObowiązuje dziś i bywa ostrzejsze od prawa. Odwoływanie się do stanu zdrowia odbiorcy to jedna z najczęstszych przyczyn blokady konta
Lex Szarlatan, art. 67zj i art. 67znRzecznik Praw PacjentaJeszcze nie obowiązuje. Ustawa czeka na podpis Prezydenta i wejdzie w życie po upływie trzech miesięcy od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw

Sejm uchwalił nowelizację 3 lipca 2026, poprawki Senatu przyjął 31 lipca i tego samego dnia przekazał tekst Prezydentowi, który ma na podpis 21 dni. Sztywnej daty wejścia w życie nikt dziś nie poda, bo aktu nie opublikowano jeszcze w Dzienniku Ustaw. Realnie chodzi o koniec 2026 roku.

Sankcja z nowych przepisówWymiar
Kara pieniężna (art. 68 ust. 1)do 1 000 000 zł, może być nakładana wielokrotnie, nie wcześniej niż 6 miesięcy po uprawomocnieniu poprzedniej
Decyzja nakazująca zaniechanie (art. 67zl)rygor natychmiastowej wykonalności, do tego publikacja decyzji na koszt podmiotu
Kara za nieprzekazanie dokumentów lub informacji (art. 69)do 100 000 zł, w węższym zakresie do 20 000 zł
Kara osobista dla członka zarządu (art. 69b)do 20-krotności przeciętnego wynagrodzenia, za umyślne działanie lub zaniechanie
Jawny rejestr i przekierowanie domeny (art. 67zn ust. 2 do 5 oraz ust. 10)wpis z nazwą podmiotu i nazwą domeny, a następnie przekierowanie ruchu przez operatora w 7 dni od wniosku Rzecznika

Dla sklepu internetowego ostatnia pozycja tabeli jest osobną klasą problemu. Kara pieniężna ma górną granicę i podlega miarkowaniu. Przekierowanie ruchu z domeny na stronę ostrzegawczą zatrzymuje sprzedaż w kilka dni i zabiera pozycje w wyszukiwarce, których odbudowa trwa miesiącami. To dodatkowy powód, żeby oddzielić opis produktu od treści podważających diagnostykę lekarską.

Przegląd sklepu: dziesięć kroków

  1. Wypisz miejsca, w których opisujesz test: karty produktów, kategorie, strona główna, blog, mailing, reklamy, materiał z interpretacją wyniku i ulotka w przesyłce.
  2. Zamień w nagłówkach obietnicę przyczyny na opis zakresu oznaczenia. Ten jeden przebieg zwykle daje najwięcej poprawek w najkrótszym czasie.
  3. Usuń słowa diagnoza, diagnostyka i alergia wszędzie tam, gdzie mówisz o własnym panelu, i zostaw je tylko przy badaniach zlecanych przez lekarza.
  4. Przejrzyj osobno wszystkie produkty i kreacje kierowane do rodziców. To jedyny człon przepisu, który zamyka się bez dodatkowych warunków.
  5. Usuń zdania odradzające wizytę u lekarza albo sugerujące, że badanie ją zastępuje. To osobne ryzyko na torze art. 67zn.
  6. Sprawdź każdą liczbę w materiałach: czułość, swoistość, procent zadowolonych, liczbę wykonanych testów. Do każdej dopisz źródło albo ją usuń.
  7. Przejrzyj rekomendacje specjalistów. Zostaw wyłącznie te z imieniem, nazwiskiem i pisemną zgodą, z informacją o współpracy handlowej.
  8. Przejrzyj opinie i treści od klientów. Usuń nazwy chorób, nazwy leków i wyniki badań, potem włącz moderację nowych opinii.
  9. Uzupełnij regulamin programu partnerskiego o listę zakazanych sformułowań i o obowiązek oznaczania współpracy handlowej, a potem sprawdź kilkanaście najaktywniejszych kont.
  10. Zapisz w rejestrze zmian, co i kiedy poprawiłeś, i zaplanuj powtórkę przeglądu po publikacji ustawy w Dzienniku Ustaw, gdy znana będzie ostateczna numeracja przepisów.

Od czego zacząć

Jeśli masz dziś godzinę, zrób kroki 2, 4 i 5. Nagłówki kart produktów, oferta dla dzieci i zdania o lekarzu odpowiadają za większość ciężkich trafień w tym modelu sprzedaży.

Możesz też zacząć od sprawdzenia, ile tego w ogóle jest. Darmowy skaner Audytora pobiera treść podanego adresu i pokazuje listę trafień z podziałem na wagę ryzyka, bez rejestracji. Pokazuje ryzyko w komunikacji i nie wydaje ocen prawnych.

Ten artykuł opisuje ryzyko komunikacji marketingowej i nie jest poradą prawną. Nie zawiera oceny wartości diagnostycznej samych paneli. Status testu w przepisach o wyrobach medycznych do diagnostyki in vitro oraz zakres obowiązków po Twojej stronie rozstrzyga prawnik.

Częste pytania

Klienci pytają, czy test jest wiarygodny. Co mogę odpowiedzieć?+

Odpowiadaj tym, co da się udokumentować: jaka metoda oznaczenia, w jakim laboratorium, dla ilu produktów i w jakiej skali podawany jest wynik. Unikaj odpowiedzi o skuteczności diagnostycznej, bo ocena zgodności metody z aktualną wiedzą medyczną nie należy do sprzedawcy, a wypowiedź w tej sprawie może zostać oceniona w reżimie nieuczciwych praktyk rynkowych albo art. 67zn. Dodaj, że interpretację warto omówić z lekarzem lub dietetykiem.

Czy mogę dalej sprzedawać panele dla dzieci?+

Sprzedaż testu jako taka nie jest zakazana. Ryzyko tworzy komunikacja: osobny produkt dla dzieci, reklama do rodziców i obietnica znalezienia przyczyny dolegliwości dziecka trafiają w człon o małoletnich z art. 67zj ust. 1 pkt 2, który nie ma progu wieku ani warunku ciężkości objawów. Jeśli zostawiasz ten produkt, przebuduj opis na zakres oznaczenia i dołącz jasną informację, że dietę eliminacyjną u dziecka prowadzi się pod opieką lekarza lub dietetyka klinicznego.

Test wykonuje zewnętrzne laboratorium. Czy odpowiedzialność jest po ich stronie?+

Za oznaczenie odpowiada laboratorium, ale przepis dotyczy oferowania metody i wprowadzenia w błąd co do jej charakteru. Ofertę publikujesz Ty, w swoim sklepie, pod swoją domeną i swoimi nagłówkami. Podział ról w umowie z laboratorium nie zmienia tego, kto jest autorem komunikatu handlowego. Warto natomiast ustalić z laboratorium, czyj tekst trafia do materiału z interpretacją wyniku, bo tam ryzyko bywa największe.

Czy muszę usunąć wszystkie opinie klientów?+

Nie. Wystarczy usunąć z nich cztery rzeczy: nazwy jednostek chorobowych, nazwy leków, konkretne wyniki badań oraz informacje o odstawieniu leczenia. Opinia opublikowana w Twoim sklepie jest Twoim komunikatem, więc traktuj ją jak własny tekst. Po przeglądzie włącz moderację, żeby kolejne nie publikowały się automatycznie.

Czym różni się kara pieniężna od blokady domeny i co grozi sklepowi?+

Nieostrożny opis produktu prowadzi do decyzji nakazującej zaniechanie z art. 67zl, z rygorem natychmiastowej wykonalności i publikacją decyzji na koszt podmiotu, oraz do kary z art. 68 sięgającej miliona złotych. Wpis do jawnego rejestru z nazwą domeny i przekierowanie ruchu w ciągu 7 dni od wniosku Rzecznika Praw Pacjenta należą do art. 67zn, czyli do przepisu o dezinformacji medycznej. Sklep trafia na ten drugi tor przez treści podważające diagnostykę lekarską, a nie przez sam nagłówek karty produktu.

Od kiedy nowe przepisy obowiązują?+

Jeszcze nie obowiązują. Tekst trafił do Prezydenta 31 lipca 2026, termin na podpis wynosi 21 dni, a wejście w życie następuje po upływie trzech miesięcy od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, czyli realnie pod koniec 2026 roku. Przepisy o nieuczciwych praktykach rynkowych, o wyrobach medycznych do diagnostyki in vitro i o oświadczeniach zdrowotnych obowiązują natomiast już dziś.

Czytaj dalej

Zobacz, co widać na Twojej stronie

Skaner pobiera treść podanego adresu i pokazuje, ile i jakich ryzyk znalazł. Bez rejestracji i bez płatności.

Skanuj za darmo

Materiał ma charakter informacyjny i opisuje ryzyko komunikacji marketingowej. Nie jest poradą prawną ani opinią prawną w indywidualnej sprawie. Stan prawny na dzień 12 sierpnia 2026.