AudytorZgodny z prawem

Branże13 min czytaniaAktualizacja: 12 sierpnia 2026

Lex Szarlatan a prywatny gabinet lekarski: co wolno napisać w reklamie

Świadczenie zdrowotne udzielane przez lekarza nie jest metodą niebędącą świadczeniem zdrowotnym, więc rdzeń nowelizacji nazywanej Lex Szarlatan prywatnej praktyki co do zasady nie dotyka. Ryzyko siedzi w dwóch innych miejscach: w pozycjach dokładanych do cennika spoza katalogu świadczeń oraz w tym, co lekarz publikuje na własnym profilu. Do tego dochodzi warstwa, której ta ustawa w ogóle nie zmienia, czyli reguły reklamy działalności leczniczej i odpowiedzialność zawodowa.

Odpowiedź na pytanie „czy mnie to dotyczy”

Częściowo, i akurat w tej grupie warto od razu wiedzieć, której części to dotyczy. Art. 67zj ust. 1 pkt 2 nowelizacji opisuje oferowanie lub stosowanie metody diagnostycznej albo leczniczej, która nie jest świadczeniem zdrowotnym, przy wprowadzeniu odbiorcy w błąd, że taką właściwość ma. Wizyta internistyczna, konsultacja endokrynologiczna czy zabieg wykonany w podmiocie leczniczym są świadczeniami zdrowotnymi, więc opis przepisu ich nie obejmuje.

Kłopot polega na tym, że prywatna praktyka rzadko sprzedaje wyłącznie to, co widnieje w rejestrze podmiotów leczniczych. W tym samym cenniku pojawiają się wlewy witaminowe, panele badań kupione u zewnętrznego dostawcy, autorskie programy naprawcze, konsultacje żywieniowe i suplementy w recepcji. Każda z tych pozycji jest oceniana osobno. Dyplom lekarza nie przenosi statusu świadczenia zdrowotnego na sąsiedni wiersz w cenniku.

Drugie miejsce jest jeszcze mniej oczywiste, bo nie leży na stronie firmowej. Art. 67zn ust. 1 mówi o publicznym rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji o metodzie niezgodnej z aktualną wiedzą medyczną i zagrażającej zdrowiu, albo o szkodliwości metody, która z wiedzą medyczną jest zgodna. Ten przepis nie pyta o zawód, nie pyta o korzyść majątkową i nie ogranicza się do reklamy. Obejmuje rolkę, wątek na X, wypowiedź w podcaście i newsletter.

Cztery miejsca, w których praktyka wychodzi poza katalog świadczeń

  • Zabiegi i wlewy sprzedawane obietnicą efektu ogólnoustrojowego. Kroplówka witaminowa opisana jako wzmocnienie odporności, terapia chelatacyjna, dożylna witamina C z listą wskazań. Sama procedura podania bywa bezdyskusyjna. Ryzyko tworzy zdanie o tym, co ta procedura ma zdziałać.
  • Diagnostyka kupiona na zewnątrz i wstawiona do gabinetu. Analiza pierwiastkowa włosa, testy nietolerancji IgG, oznaczenia z paneli mikrobiomu. Art. 67zj pkt 2 mówi wprost o metodzie diagnostycznej, a wydruk w papierze firmowym praktyki lekarskiej jest mocniejszym sygnałem wiarygodności niż ten sam wydruk z punktu handlowego.
  • Autorskie programy z nazwą własną. „Metoda dr X”, „Protokół regeneracyjny 12 tygodni”, „Program odwracania insulinooporności”. Nazwa handlowa sugeruje odrębną metodę leczniczą, a nie zestaw świadczeń, które faktycznie w programie są.
  • Oferta adresowana do rodziców, do osób w trakcie leczenia onkologicznego albo do osób z rozpoznaniem psychiatrycznym. To są obszary wymienione wprost w przepisie, więc próg ostrożności w tych materiałach jest wyższy niż w reszcie strony. Dotyczy to także sekcji z opiniami i treści reklamowych kierowanych na te grupy.

Prosty test na własnym cenniku: przy każdej pozycji zapytaj, czy potrafisz wskazać ją jako świadczenie zdrowotne udzielane w ramach Twojej działalności leczniczej. Jeśli tak, opisuj ją zwyczajnie. Jeśli nie, potrzebuje własnego opisu, własnego zastrzeżenia i nazwy, która niczego nie sugeruje ponad to, co faktycznie się dzieje.

Ryzykowne sformułowania i bezpieczniejsze wersje

Zestawienie pochodzi z miejsc, w których prywatna praktyka mówi o sobie najczęściej: strona z ofertą, cennik, opis pakietu, wizytówka Google, system rezerwacji, profil na Instagramie i materiały przygotowane przez agencję.

Ryzykowne sformułowanieBezpieczniejsza wersja
„Autorska metoda dr. Nowaka na insulinooporność”„Prowadzenie pacjentów z insulinoopornością: konsultacja, przegląd wyników, plan postępowania i wizyta kontrolna po 8 tygodniach”
„Kroplówka witaminowa wzmacnia odporność i chroni przed infekcjami”„Wlew dożylny z witaminą C. Podanie po kwalifikacji lekarskiej. Bez obietnicy efektu zdrowotnego w opisie”
„Terapia dożylna wspomagająca w chorobie nowotworowej”Brak bezpiecznej wersji dla tej pozycji cennika. Choroby onkologiczne są jednym z czterech obszarów z art. 67zj ust. 1 pkt 2, a każdy komunikat w tym zakresie omów z prawnikiem przed publikacją
„Gwarantujemy skuteczność leczenia” i „100 procent zadowolonych pacjentów”„Po pierwszej wizycie ustalamy plan i termin kontroli. Jeśli postępowanie nie przynosi poprawy, zmieniamy je na kolejnej wizycie”
„Panel 60 parametrów, których nie zleci Ci lekarz rodzinny”„Pakiet oznaczeń laboratoryjnych: lista badań i cena. O zakresie diagnostyki decyduje lekarz po wywiadzie”
„Analiza pierwiastkowa włosa pokaże Twoje niedobory i obciążenie toksynami”„Oznaczenie pierwiastków we włosie. Wynik nie jest rozpoznaniem i nie zastępuje diagnostyki laboratoryjnej”
„Leki tylko zagłuszają objawy, my pracujemy inaczej”Brak bezpiecznej wersji. Zdanie sugeruje szkodliwość albo bezużyteczność leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną i wchodzi w opis art. 67zn
Post na profilu: „Ta metoda jest przereklamowana i szkodzi, sprawdzone przypadki z gabinetu”„Przy tym rozpoznaniu wytyczne wskazują postępowanie X. W praktyce widuję również Y, co opisano w badaniu Z z 2023 roku”. Informacja z podaniem źródła zamiast oceny szkodliwości
Opinia pacjenta na stronie: „Pani doktor wyleczyła mnie z Hashimoto, odstawiłam euthyrox”„Po kilku miesiącach prowadzenia czuję się lepiej i mam uporządkowane wyniki”. Nazwy leków i słowo wyleczenie usuwamy, moderację nowych opinii włączamy
„Rekomendowane przez dr. Nowaka” na opakowaniu i w reklamie suplementuRekomendacja lekarska w reklamie produktu to osobny reżim, w tym Prawo farmaceutyczne i przepisy o oświadczeniach zdrowotnych. Zakres współpracy z marką potwierdź z prawnikiem przed podpisaniem umowy
„Konsultacja online z receptą w 5 minut, bez zbędnych pytań”„Teleporada 15 minut. Recepta wystawiana wtedy, gdy pozwala na to ocena lekarska podczas wizyty”
„Zabieg bez ryzyka, bez rekonwalescencji, efekt gwarantowany”„Zabieg trwa 40 minut. Możliwe działania niepożądane i przeciwwskazania omawiamy na wizycie kwalifikacyjnej, spis dostajesz na piśmie”
„Ostatnie 2 terminy w tej cenie” przy pełnym grafiku„Promocja obowiązuje do 30 września”. Pilność, której nie ma w kalendarzu, jest wprowadzaniem w błąd także w ocenie UOKiK

Warstwa, o której ta ustawa nic nie mówi

Lekarz działa w reżimie, który istnieje niezależnie od Rzecznika Praw Pacjenta i nie zmienia się wraz z tą nowelizacją. Reklama działalności leczniczej ma własne ograniczenia, a wykonywanie zawodu wiąże się z odpowiedzialnością zawodową i zasadami etyki ustalanymi przez samorząd. Nie znajdziesz tego w treści Lex Szarlatan i nie da się tego załatwić przypisem na dole strony. Dokładny zakres tych zasad w Twojej formie działalności potwierdź z prawnikiem, bo różnice między praktyką zawodową a podmiotem leczniczym bywają tu istotne.

Praktycznie oznacza to jedno: przegląd komunikacji w gabinecie lekarskim ma dwa filtry, nie jeden. Zdanie może być całkowicie poza zakresem art. 67zj, a mimo to być problemem w postępowaniu przed organami samorządu zawodowego. Działa to też w drugą stronę. Materiał przygotowany przez agencję pod kampanię może przejść wewnętrzną akceptację i dopiero po publikacji okazać się kłopotem, bo nikt po stronie agencji nie znał tej warstwy.

Co obowiązuje już dziś, niezależnie od Lex Szarlatan

Nagłówki o karach do miliona złotych przykrywają fakt, że gabinet już dziś działa w kilku reżimach naraz. Żaden z nich nie czeka na podpis Prezydenta.

  • Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. UOKiK ocenia, czy przeciętny konsument mógł zostać wprowadzony w błąd co do efektu usługi. Kara sięga 10 procent obrotu. Podpada pod to gwarancja wyniku, statystyka bez źródła i sztuczna pilność w promocji.
  • Rozporządzenia 1924/2006 i 432/2012 o oświadczeniach żywieniowych i zdrowotnych. Dotyczą Cię od chwili, gdy w recepcji stoi preparat na sprzedaż albo gdy firmujesz nazwiskiem cudzy produkt. Opis może posługiwać się wyłącznie oświadczeniami dopuszczonymi dla danego składnika, w urzędowym brzmieniu z wykazu.
  • Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 30 kwietnia 2025 w sprawie C-386/23. Oświadczenia zdrowotne dla substancji botanicznych, które nie zostały zatwierdzone i nie ma ich w wykazach, są niezgodne z rozporządzeniem 1924/2006. Uderza to w preparaty roślinne polecane przy stresie i bezsenności.
  • Prawo farmaceutyczne. Produkt opisany tak, że odbiorca odczyta go jako lek, trafia do kategorii, w której nie ma prawa być. Ryzyko rośnie, gdy przy takim opisie stoi nazwisko lekarza.
  • Przepisy o reklamie działalności leczniczej oraz odpowiedzialność zawodowa i zasady etyki lekarskiej. Osobny reżim z osobnym trybem, o dokładnym zakresie zapytaj prawnika.
  • Polityki reklamowe Meta, Google i TikTok. Zdjęcia „przed i po”, zbliżenia na fragment ciała i odwoływanie się do stanu zdrowia odbiorcy bywają podstawą odrzucenia reklamy albo blokady konta, niezależnie od polskich przepisów.

Co przyniesie Lex Szarlatan i ile zostało czasu

Sejm uchwalił nowelizację 3 lipca 2026 roku (232 głosy za, 34 przeciw, 162 wstrzymujące się). Poprawki Senatu Sejm przyjął 31 lipca i tego samego dnia tekst trafił do Prezydenta, który ma na podpis 21 dni. Przepisy wejdą w życie po upływie trzech miesięcy od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, więc realnie pod koniec 2026 roku. Sztywnej daty dziennej nikt dziś nie poda, bo aktu jeszcze nie opublikowano. Z perspektywy praktyki to jest dobra wiadomość, bo na przegląd strony i cennika zostaje kilka miesięcy.

SankcjaWymiar
Kara pieniężna (art. 68 ust. 1)do 1 000 000 zł, może być nakładana wielokrotnie, nie wcześniej niż 6 miesięcy po uprawomocnieniu poprzedniej
Decyzja nakazująca zaniechanie i usunięcie skutków (art. 67zl)rygor natychmiastowej wykonalności oraz publikacja decyzji na koszt podmiotu
Publiczne ostrzeżenie i decyzja tymczasowa (art. 64a)ostrzeżenie przed zakończeniem postępowania, decyzja tymczasowa na maksymalnie miesiąc, z rygorem natychmiastowej wykonalności
Kara za nieprzekazanie dokumentów lub informacji (art. 69)do 100 000 zł, w węższym zakresie do 20 000 zł
Kara osobista dla kierownika podmiotu (art. 69b)do 20-krotności przeciętnego wynagrodzenia, za umyślne działanie lub zaniechanie
Jawny rejestr i przekierowanie ruchu z domeny (art. 67zn ust. 2 do 5 oraz ust. 10)wyłącznie tor dezinformacji medycznej. Rejestr zawiera nazwę podmiotu, uzasadnienie, nazwę domeny i datę wpisu, a operator telekomunikacyjny przekierowuje ruch w 7 dni od wniosku Rzecznika

Kara osobista dla kierownika podmiotu z art. 69b jest tym wierszem, który w praktyce lekarskiej zmienia kalkulację. W jednoosobowej praktyce albo w spółce z dwoma wspólnikami lekarzami kierownikiem podmiotu jest zwykle jeden z nich. Odpowiedzialność nie rozmywa się wtedy w strukturze.

Przegląd na jedno popołudnie

  1. Wypisz cennik w jednej kolumnie i przy każdej pozycji zaznacz, czy to świadczenie zdrowotne udzielane w ramach Twojej działalności leczniczej. Pozycje bez zaznaczenia idą do osobnego przeglądu.
  2. Przeszukaj stronę po czasownikach: leczy, wyleczymy, usuniemy, cofa, zapobiega, reguluje, wzmacnia, gwarantujemy. Ten przebieg daje zwykle najwięcej poprawek w najkrótszym czasie.
  3. Przeszukaj po nazwach rozpoznań: Hashimoto, insulinooporność, borelioza, long covid, depresja, choroba nowotworowa. Nazwa choroby połączona z obietnicą działania wymaga decyzji.
  4. Przejrzyj osobno wszystko, co kierujesz do rodziców dzieci, do osób w trakcie leczenia onkologicznego, do osób z chorobą postępującą i do osób z rozpoznaniem psychiatrycznym. To są cztery obszary wymienione w art. 67zj ust. 1 pkt 2.
  5. Przejrzyj swoje treści publiczne z ostatniego roku pod kątem art. 67zn: posty, rolki, wystąpienia, wypowiedzi dla mediów. Szukasz zdań o szkodliwości albo bezużyteczności metod zgodnych z aktualną wiedzą medyczną.
  6. Sprawdź, czy nazwy autorskich programów nie sugerują odrębnej metody leczniczej. Nazwa opisująca zakres wizyt jest bezpieczniejsza od nazwy własnej.
  7. Przejrzyj opinie pacjentów w wizytówce Google, na stronie i w portalach rezerwacyjnych. Usuń albo poproś o skrócenie tych, które zawierają nazwy leków, słowo wyleczenie i informację o odstawieniu terapii. Włącz moderację nowych opinii.
  8. Zbierz wszystkie materiały wyprodukowane przez agencję i sprawdź, czy ktoś po Twojej stronie je zaakceptował przed emisją. Jeśli nie, wprowadź ten krok do procesu i do umowy.
  9. Jeśli firmujesz nazwiskiem produkt lub markę, przejrzyj cudze materiały reklamowe z Twoim nazwiskiem i porównaj je z tym, na co się umówiłeś.
  10. Zapisuj zmiany: data, poprzednia wersja zdania, powód poprawki. Przy pytaniu od organu własna dokumentacja jest najmocniejszym materiałem, jaki masz.

Od czego zacząć

Jeśli masz dziś godzinę, zrób punkty 1 i 2 na stronie z ofertą i w cenniku. W typowej praktyce wyłapuje to większość zdań, przy których warto się zatrzymać. Profil w mediach społecznościowych zostaw na osobny wieczór, bo tam przegląd idzie wolniej i wymaga innej uwagi.

Możesz też zacząć od sprawdzenia, ile tego w ogóle jest. Darmowy skaner Audytora pobiera treść podanego adresu i pokazuje listę trafień z podziałem na wagę ryzyka, bez rejestracji. Pokazuje ryzyko w komunikacji i nie wydaje ocen prawnych.

Ten artykuł opisuje ryzyko komunikacji marketingowej i nie jest poradą prawną. Zakres przepisów o reklamie działalności leczniczej, granicę świadczenia zdrowotnego w Twojej formie działalności oraz status konkretnej metody w Twojej ofercie potwierdź z prawnikiem.

Częste pytania

Jestem lekarzem. Czy ta ustawa w ogóle mnie dotyczy?+

Dotyczy tych fragmentów oferty i komunikacji, które wychodzą poza świadczenia zdrowotne. Art. 67zj ust. 1 pkt 2 opisuje metodę niebędącą świadczeniem zdrowotnym, więc wizyta czy zabieg mieszczący się w Twojej działalności leczniczej jest poza opisem przepisu. Osobno oceniane są pozycje spoza katalogu świadczeń w tym samym cenniku oraz treści publikowane publicznie, bo te podlegają art. 67zn niezależnie od zawodu.

Mam w gabinecie wlewy witaminowe i panele badań komercyjnych. Muszę je usunąć?+

Usuwać nie musisz, poprawki wymaga opis. Przy wlewach opisuj, co podajesz i w jakim trybie, zamiast tego, co ma z tego wyniknąć dla odporności czy energii. Przy panelach badań pisz, jakie oznaczenia zawiera pakiet, i dopisz, że o zakresie diagnostyki decyduje lekarz po wywiadzie. Największe ryzyko powstaje wtedy, gdy nazwa pozycji obiecuje efekt, a nie opisuje procedury.

Prowadzę profil edukacyjny na Instagramie. Czy tam też muszę uważać?+

Tam warstwa ryzyka jest inna niż na stronie. Art. 67zn ust. 1 obejmuje publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o metodzie niezgodnej z aktualną wiedzą medyczną i zagrażającej zdrowiu, a także informacji o szkodliwości metody z tą wiedzą zgodnej. Nie ma tu warunku korzyści majątkowej, więc darmowy post podlega ocenie tak samo jak reklama. Krytyka konkretnej terapii oparta na badaniu z podanym źródłem to informacja. Zdanie o tym, że uznane postępowanie szkodzi, jest już czymś innym.

Czy za treści na moim profilu mogą zablokować stronę mojej przychodni?+

Przekierowanie ruchu z domeny w 7 dni od wniosku Rzecznika Praw Pacjenta oraz wpis do jawnego rejestru są przypisane do art. 67zn, czyli do dezinformacji medycznej. Rejestr zawiera między innymi nazwę domeny. Obietnica efektu w cenniku jest oceniana na drugim torze, gdzie sankcją jest decyzja nakazująca zaniechanie z rygorem natychmiastowej wykonalności oraz kara pieniężna. Warto rozdzielać te dwa scenariusze, bo w prasie zlewają się w jeden.

Współpracuję z marką suplementów. Na co uważać w umowie?+

Na trzy rzeczy: na to, jakie zdania o produkcie mogą pojawić się przy Twoim nazwisku, na to, kto akceptuje kreacje przed emisją, i na to, czy dostaniesz archiwum wszystkich materiałów. Opis produktu spożywczego może posługiwać się wyłącznie oświadczeniami dopuszczonymi dla danego składnika, a wyrok TSUE C-386/23 z 30 kwietnia 2025 dodatkowo zamknął furtkę dla niezatwierdzonych oświadczeń botanicznych. Rekomendacja lekarska w reklamie ma też własne ograniczenia poza tą ustawą, więc treść umowy skonsultuj z prawnikiem.

Czy opinie pacjentów w Google są moim problemem?+

Tego, co pacjent napisze sam, nie kontrolujesz. Kontrolujesz to, co z tym robisz dalej: cytat wyciągnięty na stronę, zrzut ekranu wrzucony na profil i opinia przypięta w wizytówce są komunikatem publikowanym przez praktykę. Zacznij od przeglądu opinii cytowanych na stronie, potem poproś autorów najmocniejszych o zgodę na skrócenie do części o samopoczuciu, a na końcu włącz moderację nowych treści na własnych kanałach.

Czytaj dalej

Zobacz, co widać na Twojej stronie

Skaner pobiera treść podanego adresu i pokazuje, ile i jakich ryzyk znalazł. Bez rejestracji i bez płatności.

Skanuj za darmo

Materiał ma charakter informacyjny i opisuje ryzyko komunikacji marketingowej. Nie jest poradą prawną ani opinią prawną w indywidualnej sprawie. Stan prawny na dzień 12 sierpnia 2026.