AudytorZgodny z prawem

Branże12 min czytaniaAktualizacja: 12 sierpnia 2026

Lex Szarlatan a gabinet podologiczny: co wolno napisać o stopie cukrzycowej i grzybicy

Podolog pracuje z realnymi problemami zdrowotnymi, a mimo to w większości przypadków nie prowadzi podmiotu leczniczego. Z tej rozbieżności bierze się ryzyko: usługa bywa poważna, a jej opis obiecuje leczenie, którego gabinet formalnie nie prowadzi. Poniżej pokazujemy, gdzie w cenniku, na wizytówce i w reklamie przebiega granica między opisem zabiegu a obietnicą wyleczenia.

Odpowiedź na pytanie „czy mnie to dotyczy”

Warunkowo, ale w podologii ten warunek spełnia się łatwiej niż w większości branż okołomedycznych. Art. 67zj ust. 1 pkt 2 nowelizacji opisuje oferowanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej metody diagnostycznej albo leczniczej, która nie jest świadczeniem zdrowotnym, przy wprowadzeniu odbiorcy w błąd, że taką właściwość ma. Opracowanie modzela, założenie klamry ortonyksyjnej i zaopatrzenie wrastającego paznokcia opisane wprost są opisem zabiegu. Zdanie „leczymy stopę cukrzycową” przypisuje tej samej usłudze rolę leczenia choroby.

Podolog nie ma w Polsce takiego samorządu i takiej ustawy zawodowej jak lekarz czy fizjoterapeuta, a gabinet zwykle działa jako zwykła działalność usługowa. To ma dwa skutki naraz. Nie masz nad sobą izby, która wytnie Ci reklamę, ale też nie możesz się zasłonić statusem świadczenia zdrowotnego, gdy ktoś zapyta, na jakiej podstawie piszesz o leczeniu. Formę Twojej działalności i to, czy któraś z usług mieści się w świadczeniach zdrowotnych, potwierdź z prawnikiem, bo od tego zależy cała reszta.

Warunek korzyści majątkowej spełnia każda płatna wizyta, więc pozostają dwie przesłanki do sprawdzenia: czy metoda jest świadczeniem zdrowotnym oraz czy klient mógł uwierzyć, że nim jest. Fartuch, rękawiczki, unit podologiczny i słowo „pacjent” same w sobie nie są zakazane, ale razem z pozycją „leczenie” w cenniku budują dokładnie takie przekonanie.

Stopa cukrzycowa, czyli najtrudniejsze zdanie w tym cenniku

Opieka podologiczna nad stopą osoby z cukrzycą jest potrzebna i nikt tego nie kwestionuje. Kwestionowalne jest jedno słowo w opisie. „Leczenie stopy cukrzycowej” mówi klientowi, że przychodzi po leczenie powikłania choroby przewlekłej, a to jest komunikat o świadczeniu zdrowotnym. „Opieka podologiczna nad stopą osoby z cukrzycą, prowadzona we współpracy z lekarzem prowadzącym” opisuje to samo, co realnie robisz, i nikogo nie wprowadza w błąd.

Czy powikłania cukrzycy zostaną zakwalifikowane jako ciężka nieuleczalna choroba w rozumieniu art. 67zj ust. 1 pkt 2, rozstrzygnie dopiero praktyka Rzecznika Praw Pacjenta i sądów. Planując komunikację, przyjmij wyższy próg ostrożności, bo koszt takiej ostrożności to kilkanaście przepisanych zdań, a koszt pomyłki liczy się inaczej. Dodatkowo w tej grupie klientów wchodzi w grę ryzyko, którego nie ma przy pedicure kosmetycznym: opóźnienie wizyty u lekarza z powodu Twojego opisu usługi.

W praktyce najlepiej broni się opis, który mówi wprost, co robisz na wizycie i w jakim układzie z lekarzem. Warto dopisać jeszcze jedno zdanie, które większość gabinetów pomija: kiedy klient ma pójść do lekarza zamiast do Ciebie. To właśnie ono najmocniej pokazuje, że gabinet zna swoją rolę.

Grzybica, brodawki i słowo „wyleczymy”

Grzybica paznokci jest zakażeniem, a jego rozpoznanie i leczenie należą do lekarza. Gabinet podologiczny opracowuje płytkę, przygotowuje ją pod terapię i prowadzi zalecenia domowe. Zdanie „wyleczymy grzybicę w trzech zabiegach” obiecuje efekt leczniczy oraz konkretny termin, więc trafia jednocześnie w przepisy o nieuczciwych praktykach rynkowych i w opis art. 67zj przy odpowiednim odbiorcy.

Przy brodawkach wirusowych dochodzi jeszcze jedna rzecz. Dużą część tych klientów stanowią dzieci, a małoletni są w przepisie wymienieni wprost. Materiał reklamowy skierowany do rodziców, obiecujący usunięcie brodawek u dziecka bez bólu i bez wizyty u lekarza, jest w tej branży najbardziej ryzykownym komunikatem, jaki można napisać. Opisz zabieg, opisz przygotowanie i napisz otwarcie, kiedy dziecko powinno trafić do dermatologa.

Zdjęcia stóp, czyli ryzyko, które uderzy najszybciej

Zanim zadziała jakikolwiek polski przepis, o Twojej komunikacji zdecyduje moderacja reklam. Zbliżenie na zmianę chorobową, owrzodzenie albo zniekształconą płytkę paznokcia jest typową przyczyną odrzucenia reklamy i zawieszenia konta na Meta. Zestawienia „przed i po” dokładają drugą warstwę, bo sugerują powtarzalny wynik u każdego.

Bezpieczniejszy format pokazuje pracę, a nie zmianę chorobową: narzędzia, przebieg zabiegu, gabinet, dłonie przy pracy, opis w liczbach. Jeśli zdjęcia efektów są dla Ciebie ważne, trzymaj je na stronie w zakładce dla zainteresowanych, poza materiałami reklamowymi, i dopisz zastrzeżenie o indywidualnym przebiegu. Dla dzieci zrezygnuj z zestawień fotograficznych całkowicie.

Ryzykowne sformułowania i bezpieczniejsze wersje

Zestawienie pochodzi z miejsc, w których gabinet podologiczny pisze o sobie najczęściej: cennik, opisy usług w systemie rezerwacji, wizytówka Google, posty z efektami zabiegów i sekcja z opiniami.

Ryzykowne sformułowanieBezpieczniejsza wersja
„Leczenie stopy cukrzycowej” jako pozycja cennika„Opieka podologiczna nad stopą osoby z cukrzycą: ocena, opracowanie zmian, zalecenia domowe. Prowadzona we współpracy z lekarzem prowadzącym”
„Wyleczymy grzybicę paznokci w 3 zabiegach”„Opracowanie płytki i przygotowanie do terapii zleconej przez lekarza. Liczba wizyt zależy od stanu paznokcia”
„Usuwamy brodawki wirusowe: zabieg medyczny”„Zaopatrzenie zmian brodawkowatych metodą X, po wcześniejszym rozpoznaniu lekarskim”
„Konsultacja podologiczna zastępuje wizytę u dermatologa”„Konsultacja podologiczna nie zastępuje wizyty lekarskiej. Przy podejrzeniu zakażenia albo zmiany skórnej kierujemy do dermatologa”
„Diagnozujemy przyczynę problemów ze stopami”„Ocena podologiczna stopy i sposobu chodu na potrzeby doboru zabiegu. Nie jest rozpoznaniem lekarskim”
„Wyleczymy wrastający paznokieć raz na zawsze”„Klamra ortonyksyjna: korekta ustawienia płytki, kontrola co 4 do 6 tygodni. Nawroty zależą od budowy paznokcia i obuwia”
„Pedicure leczniczy” jako nazwa standardowej usługi„Pedicure podologiczny” albo nazwa konkretnego zabiegu, na przykład „opracowanie modzeli i odcisków”
„Nasze preparaty likwidują grzybicę skuteczniej niż leki”Brak bezpiecznej wersji. Zdanie podważa leczenie zgodne z aktualną wiedzą medyczną i wchodzi w opis art. 67zn
„Zabieg dla dzieci: brodawki znikają bez bólu i bez lekarza”„Zaopatrzenie zmian u dzieci po konsultacji z pediatrą lub dermatologiem. Przebieg i liczba wizyt są indywidualne”
Zbliżenie na owrzodzenie stopy w reklamieZdjęcie gabinetu, narzędzi lub przebiegu pracy. Efekty zabiegów zostaw poza materiałami reklamowymi
„Podolog medyczny” i „stopa pod opieką medyczną”„Podolog” oraz opis kwalifikacji: nazwa szkoły, ukończone kursy, lata praktyki
„Zapobiegamy amputacji”„Regularna opieka nad stopą jest jednym z elementów profilaktyki zalecanej przez lekarzy przy cukrzycy”
„Terapia stopy sportowca leczy zapalenie rozcięgna”„Zaopatrzenie zmian przeciążeniowych i dobór wkładek. Przy bólu utrzymującym się mimo zabiegów kierujemy do lekarza”
„Gwarantujemy efekt lub zwrot pieniędzy”„Po serii zabiegów umawiamy wizytę kontrolną. Jeśli stan nie ulega poprawie, kierujemy do lekarza”
Opinia klienta: „Uniknąłem operacji palucha dzięki wizytom w gabinecie”„Chodzę bez bólu i nie muszę zmieniać butów na większe”

Co obowiązuje już dziś, niezależnie od Lex Szarlatan

Nowelizacja jeszcze nie działa, ale gabinet podologiczny funkcjonuje dziś w kilku reżimach naraz. Dla większości gabinetów to właśnie one są realnym ryzykiem w najbliższych miesiącach.

  • Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. UOKiK sprawdza, czy przeciętny konsument mógł zostać wprowadzony w błąd co do efektu usługi. Kara sięga 10 procent obrotu. Podpada pod to gwarancja wyleczenia, liczba zabiegów przypięta do wyniku i sztuczna pilność w promocjach.
  • Prawo farmaceutyczne. Preparat sprzedawany w gabinecie i opisany tak, że klient odczyta go jako lek, przenosi się do kategorii, w której nie ma prawa się znaleźć. Zdanie „działa jak lek przeciwgrzybiczy, tylko bez recepty” jest tego przykładem.
  • Przepisy o produktach kosmetycznych i o wyrobach medycznych. Kremy, opatrunki, klamry i wkładki mają swoje reguły opisu i oznaczania, a ich dokładny zakres w Twojej ofercie potwierdź z prawnikiem. Reguła kierunkowa jest prosta: kosmetyk nie leczy, a wyrób medyczny opisujesz zgodnie z jego przeznaczeniem od producenta.
  • Rozporządzenia 1924/2006 i 432/2012 o oświadczeniach żywieniowych i zdrowotnych. Dotyczą Cię, jeśli sprzedajesz suplementy na paznokcie, krążenie albo odporność. Opis może korzystać wyłącznie z oświadczeń dopuszczonych dla danego składnika, w urzędowym brzmieniu z wykazu.
  • Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 30 kwietnia 2025 w sprawie C-386/23. Oświadczenia zdrowotne dla substancji botanicznych, które nie zostały zatwierdzone i nie ma ich w wykazach, są niezgodne z rozporządzeniem 1924/2006. Dotyczy to również ziołowych preparatów na krążenie w nogach.
  • Polityki reklamowe Meta, Google i TikTok. Zdjęcia zmian chorobowych, zestawienia „przed i po” oraz odwoływanie się do stanu zdrowia odbiorcy bywają podstawą odrzucenia reklamy albo blokady konta, niezależnie od polskich przepisów.

Co przyniesie Lex Szarlatan i ile zostało czasu

Sejm uchwalił nowelizację 3 lipca 2026 roku (232 głosy za, 34 przeciw, 162 wstrzymujące się). Poprawki Senatu Sejm przyjął 31 lipca i tego samego dnia tekst trafił do Prezydenta, który ma na podpis 21 dni. Przepisy wejdą w życie po upływie trzech miesięcy od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, więc realnie pod koniec 2026 roku. Sztywnej daty dziennej dziś nikt uczciwie nie poda, bo aktu jeszcze nie opublikowano.

SankcjaWymiar
Kara pieniężna (art. 68 ust. 1)do 1 000 000 zł, może być nakładana wielokrotnie, nie wcześniej niż 6 miesięcy po uprawomocnieniu poprzedniej
Decyzja nakazująca zaniechanie (art. 67zl)rygor natychmiastowej wykonalności, do tego publikacja decyzji na koszt podmiotu
Kara za nieprzekazanie dokumentów lub informacji (art. 69)do 100 000 zł, w węższym zakresie do 20 000 zł
Kara osobista dla kierownika podmiotu (art. 69b)do 20-krotności przeciętnego wynagrodzenia, za umyślne działanie lub zaniechanie
Jawny rejestr i przekierowanie ruchu z domeny (art. 67zn ust. 2 do 5 oraz ust. 10)wyłącznie tor dezinformacji medycznej. Rejestr zawiera nazwę podmiotu, uzasadnienie, nazwę domeny i datę wpisu, a operator telekomunikacyjny przekierowuje ruch w 7 dni od wniosku Rzecznika

Dla małego gabinetu najbardziej dotkliwa nie jest górna granica kary, bo tej nikt nie zastosuje wobec jednoosobowej działalności. Dotkliwa jest decyzja z rygorem natychmiastowej wykonalności, która każe zdjąć komunikat od razu, oraz obowiązek opublikowania jej treści na własny koszt. Dla gabinetu żyjącego z poleceń w małym mieście to jest cios w wizerunek, a nie w konto.

Przegląd na jeden wieczór

  1. Zbierz w jednym miejscu wszystko, co mówi o Twoich usługach: stronę, cennik, opisy w systemie rezerwacji, wizytówkę Google, ulotki i przypięte posty.
  2. Przeszukaj te teksty po słowach: leczymy, wyleczymy, usuwamy, likwidujemy, diagnoza, zabieg medyczny, gwarancja. Ten przebieg daje najwięcej poprawek w najkrótszym czasie.
  3. Przeszukaj po nazwach chorób: stopa cukrzycowa, grzybica, brodawki, owrzodzenie, zapalenie rozcięgna. Nazwa rozpoznania połączona z obietnicą działania wymaga decyzji.
  4. Przy każdej pozycji z nazwą choroby dopisz, w jakim układzie z lekarzem pracujesz i kiedy kierujesz klienta dalej.
  5. Zamień słowo diagnoza na ocenę podologiczną wszędzie, gdzie nie chodzi o rozpoznanie lekarskie.
  6. Przejrzyj materiały skierowane do rodziców i wszystkie treści o dzieciach z osobnym, wyższym progiem ostrożności.
  7. Wyjmij zbliżenia na zmiany chorobowe z reklam i z postów promowanych. Zostaw je co najwyżej na stronie, z zastrzeżeniem o indywidualnym przebiegu.
  8. Sprawdź opisy sprzedawanych preparatów, kremów i wkładek pod kątem tego, czy nie brzmią jak opis leku.
  9. Przejrzyj opinie klientów, usuń z nich nazwy rozpoznań i zdania o uniknięciu operacji, a nowe opinie ustaw na moderację.
  10. Zapisuj poprawki: data, poprzednia wersja zdania, powód zmiany. Przy pytaniu od organu własna dokumentacja jest najmocniejszym materiałem, jaki masz.

Od czego zacząć

Jeśli masz dziś godzinę, przejrzyj cennik i opisy usług pod kątem punktów 2 i 3. W typowym gabinecie podologicznym wyłapuje to większość zdań wymagających decyzji, a reszta poczeka do kolejnego wieczoru.

Możesz też najpierw sprawdzić, ile tego w ogóle jest. Darmowy skaner Audytora pobiera treść podanego adresu i pokazuje listę trafień z podziałem na wagę ryzyka, bez rejestracji. Pokazuje ryzyko w komunikacji i nie wydaje ocen prawnych.

Ten artykuł opisuje ryzyko komunikacji marketingowej i nie jest poradą prawną. Status zawodu podologa, granicę świadczenia zdrowotnego w Twojej formie działalności oraz zasady opisu sprzedawanych przez Ciebie preparatów i wyrobów potwierdź z prawnikiem.

Częste pytania

Czy w ogóle mogę pisać, że przyjmuję osoby z cukrzycą?+

Tak. Ryzyko bierze się z obietnicy przypisanej usłudze, nie z nazwania grupy klientów. „Opieka podologiczna nad stopą osoby z cukrzycą, we współpracy z lekarzem prowadzącym” opisuje, co robisz i w jakim układzie. „Leczenie stopy cukrzycowej” obiecuje leczenie powikłania choroby przewlekłej i to jest zdanie do przepisania.

Podologia to zawód medyczny czy nie?+

Podolog nie ma w Polsce takiego samorządu i takiej ustawy zawodowej jak lekarz czy fizjoterapeuta, a większość gabinetów działa jako zwykła działalność usługowa. Dokładny status w Twojej sytuacji potwierdź z prawnikiem, zwłaszcza jeśli masz wykształcenie w innym zawodzie medycznym. Dla komunikacji ważny jest wniosek praktyczny: nie opisuj usług tak, jakby były świadczeniami zdrowotnymi, dopóki nimi nie są.

Czy mogę pokazywać zdjęcia „przed i po”?+

Przepisy nie zawierają takiego zakazu wprost, ale w podologii to najbardziej ryzykowny format z dwóch powodów naraz. Sugeruje powtarzalny wynik u każdego klienta, a zbliżenia na zmiany chorobowe są typową przyczyną odrzucenia reklamy i blokady konta na Meta. Jeśli chcesz je zachować, trzymaj je poza reklamą, dopisz zastrzeżenie o indywidualnym przebiegu i zrezygnuj z nich całkowicie przy dzieciach.

Jak nazwać usługę, skoro „pedicure leczniczy” odpada?+

Nazwij ją po tym, co robisz. „Pedicure podologiczny”, „opracowanie modzeli i odcisków”, „zaopatrzenie wrastającego paznokcia”, „klamra ortonyksyjna z kontrolą co 4 tygodnie”. Klient szuka rozwiązania konkretnego problemu, więc taka nazwa działa w wyszukiwarce równie dobrze, a nie sugeruje leczenia choroby.

Czy za opis usługi mogą mi zablokować stronę?+

Nie za sam opis usługi. Przekierowanie ruchu z domeny w 7 dni i wpis do jawnego rejestru są przypisane do art. 67zn, czyli do dezinformacji medycznej. Chodzi o publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o metodzie niezgodnej z aktualną wiedzą medyczną albo o szkodliwości metody z tą wiedzą zgodnej. Zdanie o tym, że Twoje preparaty działają lepiej niż leczenie zalecone przez lekarza, jest oceniane właśnie na tym torze.

Współpracuję z poradnią diabetologiczną. Czy mogę to napisać?+

Tak, o ile współpraca istnieje i druga strona wie, że o niej piszesz. Opisz jej kształt: kto kieruje, w jakich sytuacjach, kto prowadzi dokumentację. Unikaj sformułowań sugerujących, że gabinet jest częścią placówki medycznej albo że działa pod jej nadzorem, jeśli tak nie jest. Nazwę i logo partnera publikuj wyłącznie za jego pisemną zgodą.

Czytaj dalej

Zobacz, co widać na Twojej stronie

Skaner pobiera treść podanego adresu i pokazuje, ile i jakich ryzyk znalazł. Bez rejestracji i bez płatności.

Skanuj za darmo

Materiał ma charakter informacyjny i opisuje ryzyko komunikacji marketingowej. Nie jest poradą prawną ani opinią prawną w indywidualnej sprawie. Stan prawny na dzień 12 sierpnia 2026.