Branże13 min czytaniaAktualizacja: 12 sierpnia 2026
Odżywki i suplementy sportowe: jak opisywać produkt, żeby nie mówić językiem leku
Odżywka białkowa jest żywnością, więc rdzeń Lex Szarlatan sięga tej półki rzadko. Realnym ryzykiem są tu oświadczenia zdrowotne, zakaz nieuczciwych praktyk rynkowych z karą liczoną od obrotu oraz Prawo farmaceutyczne, które ocenia sposób prezentacji produktu. Nowelizacja dokłada jeden konkretny obszar: komunikację docierającą do nastolatków. Poniżej rozdzielamy te reżimy i pokazujemy, jak przepisać hasła, które ta kategoria powtarza od lat.
Werdykt: twoim głównym problemem nie jest nowa ustawa
Suplement sportowy jest środkiem spożywczym. Nie jest metodą diagnostyczną ani leczniczą, więc art. 67zj ust. 1 pkt 2 o praktykach pseudomedycznych nie obejmuje samego faktu sprzedaży białka, kreatyny czy elektrolitów. Reżimy, które w tej kategorii kosztują naprawdę, działają natomiast od lat.
- Rozporządzenia 1924/2006 i 432/2012 o oświadczeniach żywieniowych i zdrowotnych. Wolno użyć tylko oświadczenia autoryzowanego, w urzędowym polskim brzmieniu, dla właściwego składnika i przy spełnieniu warunków stosowania. Nadzór po stronie GIS.
- Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Organ: UOKiK, kara do 10 procent obrotu. Ocenie podlega obraz produktu, jaki powstaje w głowie przeciętnego konsumenta, razem z grafiką, liczbami i opinią pod spodem.
- Prawo farmaceutyczne. Organ: GIF. Chodzi o prezentowanie żywności w sposób, w jaki prezentuje się produkt leczniczy. W tej kategorii to najczęściej porównania do sterydów i słownictwo z ulotki leku.
- Polityki reklamowe Meta, Google i TikToka, z osobnymi zasadami dla suplementów i dla treści o wyglądzie ciała. Sankcja przychodzi najszybciej ze wszystkich i dotyka konta reklamowego.
Lex Szarlatan dochodzi do tej listy jako piąta pozycja, wąska i konkretna. Piszemy o niej w osobnej sekcji niżej, bo miesza się jej dwa różne tory i to mieszanie prowadzi do złych decyzji w kampaniach.
Białko, kreatyna i reszta półki w reżimie oświadczeń
Kategoria sportowa ma tu sytuację lepszą niż większość rynku suplementowego, bo dla części jej najważniejszych składników istnieją oświadczenia autoryzowane. Białko ma je w odniesieniu do masy mięśniowej, kreatyna w odniesieniu do wydolności przy krótkim, bardzo intensywnym wysiłku, a witaminy i składniki mineralne w odniesieniu do zmęczenia i metabolizmu energetycznego. Każde z nich ma jednak dwa warunki, o które ta półka rozbija się codziennie.
- Brzmienie musi być dosłowne. Urzędowe polskie sformułowania są w wykazie z rozporządzenia 432/2012 i tylko one są wiążące. Przepisanie oświadczenia „ładniej” na potrzeby nagłówka odbiera mu podstawę, a tłumaczenie z angielskiej etykiety producenta zagranicznego nie zastępuje polskiego brzmienia.
- Muszą być spełnione warunki stosowania: minimalna zawartość składnika w porcji, czasem konkretna dawka dzienna, czasem grupa odbiorców. Oświadczenie użyte przy produkcie, który tych warunków nie spełnia, jest oświadczeniem bez podstawy, nawet jeśli brzmienie jest idealnie przepisane.
Druga część półki nie ma w wykazie nic. BCAA, beta-alanina, cytrulina, tribulus, boostery testosteronu, wieloskładnikowe przedtreningówki i „kompleksy anaboliczne” funkcjonują na claimach, które nigdy nie przeszły oceny albo zostały odrzucone. Dla składników roślinnych doszedł jeszcze jeden element: wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 30 kwietnia 2025 w sprawie C-386/23 przesądził, że stosowanie oświadczeń zdrowotnych dla substancji botanicznych, które nie zostały zatwierdzone i nie ma ich w wykazach, jest niezgodne z rozporządzeniem 1924/2006. Powoływanie się na status „on hold” przestało być bezpieczną linią obrony.
Kiedy odżywka zaczyna wyglądać jak lek
Prawo farmaceutyczne patrzy na prezentację, nie na skład. Jeśli odbiorca po przeczytaniu opisu odczyta produkt jako środek leczniczy, produkt trafia do kategorii, w której nie ma pozwolenia na obrót. Kategoria sportowa robi to językiem, który pożyczyła z farmakologii i z siłowni.
- „Efekt sterydopodobny bez skutków ubocznych” i „legalny anabolik”. Zdanie odwołuje się wprost do substancji stosowanych leczniczo i obiecuje ich działanie, dodając zapewnienie o bezpieczeństwie, którego nikt nie zbadał.
- „Dawka kliniczna”, „formuła farmaceutyczna”, „standard apteczny”, „dawka terapeutyczna”. Każde z tych określeń przesuwa odbiór produktu w stronę leku i jest przy tym całkowicie zbędne, bo zawartość składnika można podać liczbą.
- „Wspomaga leczenie kontuzji”, „regeneruje chrząstkę stawową”, „odbudowuje staw”. To twierdzenia o działaniu w chorobie albo urazie, poza polem żywności.
- „Terapia po cyklu”, „odblokowanie osi hormonalnej”, „podniesie ci testosteron po sterydach”. Ten wątek omawiamy osobno niżej, bo jest jedynym miejscem w kategorii sportowej, gdzie realnie zaczyna się Lex Szarlatan.
- Układ graficzny opakowania i karty produktu: blistry, krzyż apteczny, biało-zielona kolorystyka, tabela „dawkowanie” zamiast „sposób użycia”. Prezentacja to także grafika, nie sam tekst.
Nastolatek jako odbiorca: tu wchodzi nowelizacja
Suplementy sportowe mają odbiorcę, którego nie ma większość rynku suplementowego: chłopaka w wieku 15 lat, który zaczął chodzić na siłownię i szuka sposobu na szybszy przyrost masy. Trafia do niego reklama na TikToku, treść współpracy z twórcą, sekcja porad na blogu sklepu i konsultacja na czacie. Art. 67zj ust. 1 pkt 2 wymienia małoletnich jako jeden z czterech obszarów szczególnej ochrony, obok chorób onkologicznych, ciężkich chorób nieuleczalnych i zaburzeń psychicznych.
Przepis wymaga jednak kilku rzeczy naraz i warto to powiedzieć uczciwie, bo inaczej wychodzi straszenie. Muszą wystąpić: cel korzyści majątkowej lub osobistej, oferowanie metody diagnostycznej lub leczniczej niebędącej świadczeniem zdrowotnym oraz wprowadzenie w błąd, że ta metoda ma właściwości świadczenia zdrowotnego. Sprzedaż odżywki nastolatkowi tych warunków sama z siebie nie spełnia. Spełnia je natomiast sytuacja, która w tej branży zdarza się częściej, niż wygląda z zewnątrz.
Drugi tor nowelizacji jest niezależny od wieku odbiorcy i od korzyści majątkowej. Art. 67zn ust. 1 obejmuje publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o metodzie niezgodnej z aktualną wiedzą medyczną i zagrażającej zdrowiu, a także informacji o szkodliwości metody zgodnej z tą wiedzą. W kategorii sportowej mieszczą się tu poradniki typu „sterydy są bezpieczniejsze niż leki od lekarza”, „endokrynolog ci tylko zaszkodzi” albo „badania krwi to marketing laboratoriów”. Ten tor niesie jawny rejestr podmiotów z nazwą domeny (art. 67zn ust. 2 do 5) oraz przekierowanie ruchu z domeny przez operatora telekomunikacyjnego w ciągu 7 dni od wniosku Rzecznika (art. 67zn ust. 10).
Doping i substancje spoza kategorii żywności
Osobna warstwa, o której warto pamiętać przy poszerzaniu asortymentu. Część produktów sprzedawanych w internecie obok zwykłych odżywek, w tym prohormony i związki z grupy SARM, nie ma statusu środka spożywczego dopuszczonego do obrotu w Unii. Sprzedaż i opis takich produktów są oceniane w innym reżimie niż suplement diety, a zakres tej oceny wymaga potwierdzenia przez prawnika, bo nie mieści się w naszym zweryfikowanym zestawie faktów. Nie podajemy tu numerów aktów, żeby nie zgadywać.
Druga rzecz dotyczy odbiorcy startującego w zawodach. Zawodnik objęty przepisami antydopingowymi odpowiada za to, co znajdzie się w jego organizmie, także wtedy, gdy pochodzi z zanieczyszczonego suplementu. Deklaracja typu „produkt wolny od substancji zabronionych” bez wyników badań partii jest obietnicą, której sprzedawca nie kontroluje, a przy sporze jest to obietnica jego, nie producenta surowca.
Ryzykowne sformułowania i bezpieczniejsze wersje
Zestawienie obejmuje miejsca, w których ta półka pisze najwięcej: nazwa produktu, karta produktu w sklepie, nagłówek kampanii, opis w karuzeli, skrypt współpracy z twórcą, sekcja porad i odpowiedzi na czacie.
| Ryzykowne sformułowanie | Bezpieczniejsza wersja |
|---|---|
| „Efekt sterydopodobny bez skutków ubocznych” | Brak bezpiecznej wersji. Porównanie do substancji stosowanych leczniczo prezentuje żywność jak produkt leczniczy |
| „Legalny anabolik” | Nazwa kategorii produktu i skład: „odżywka białkowa”, „kreatyna monohydrat 5 g w porcji” |
| „Przyrost 5 kg masy w 4 tygodnie, gwarantowany” | Brak bezpiecznej wersji. Liczba i termin wymagają dowodu na ten produkt, w tej dawce i formie, a gwarancja efektu nie ma pokrycia |
| „Dawka kliniczna każdego składnika” | „Zawartość składników w porcji dziennej” z tabelą wartości i procentem referencyjnej wartości spożycia |
| „Formuła farmaceutyczna” i „standard apteczny” | Informacja o zakładzie produkcyjnym i systemie jakości, bez odwołania do apteki i leków |
| „Regeneruje chrząstkę i odbudowuje staw po kontuzji” | Brak bezpiecznej wersji jako claim produktowy. Twierdzenie dotyczy urazu i wykracza poza pole żywności |
| „Podnosi testosteron o 40 procent” | Brak bezpiecznej wersji. Dla preparatów podnoszących testosteron nie ma autoryzowanego oświadczenia w wykazie |
| „Tribulus i ashwagandha wspierają hormony” | Brak bezpiecznej wersji jako claim produktowy. Po wyroku TSUE C-386/23 oświadczenia dla niezatwierdzonych botanicals są niezgodne z rozp. 1924/2006 |
| „Białko buduje mięśnie” we własnym sformułowaniu | Dosłowne brzmienie autoryzowanego oświadczenia dla białka z wykazu 432/2012, przy spełnieniu warunku zawartości w porcji |
| „Spala tłuszcz i rzeźbi sylwetkę w 30 dni” | Opis przeznaczenia produktu bez liczb i bez ramy czasowej. Twierdzenia o tempie i wielkości zmiany masy ciała sprawdź osobno z prawnikiem |
| „Terapia po cyklu, wracasz do formy w 6 tygodni” | Brak bezpiecznej wersji. To oferowanie postępowania leczniczego, a przy odbiorcy poniżej 18 lat wchodzi człon o małoletnich z art. 67zj ust. 1 pkt 2 |
| „Twój trening nic nie da bez tego” w reklamie do 16-latków | Wykluczenie odbiorców poniżej 18 roku życia w ustawieniach kampanii i rezygnacja z presji w przekazie |
| „Nie potrzebujesz badań, wystarczy nasz zestaw” | Brak bezpiecznej wersji. Odradzanie diagnostyki to tor art. 67zn, czyli dezinformacji medycznej |
| „Produkt wolny od substancji zabronionych” | Wynik badania konkretnej partii albo informacja o programie certyfikacji, z numerem partii i datą |
| Opinia klienta: „Odstawiłem leki na tarczycę, wystarczy ta odżywka” | „Łatwiej mi domknąć zapotrzebowanie na białko w ciągu dnia”, za pisemną zgodą autora, bez nazw leków i chorób |
| Karta produktu i reklama bez informacji obowiązkowej | „Suplement diety nie może być stosowany jako substytut (zamiennik) zróżnicowanej diety. Zrównoważony sposób żywienia i zdrowy tryb życia są podstawą prawidłowego funkcjonowania organizmu” |
Co obowiązuje dziś, a co przyniesie Lex Szarlatan
Sejm uchwalił nowelizację 3 lipca 2026 (232 głosy za, 34 przeciw, 162 wstrzymujące się). Poprawki Senatu przyjęto 31 lipca i tego samego dnia tekst trafił do Prezydenta, który ma na podpis 21 dni. Przepisy wejdą w życie po upływie trzech miesięcy od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, więc realnie pod koniec 2026 roku. Sztywnej daty dziennej dziś nikt nie poda, bo aktu jeszcze nie opublikowano. Reszta tabeli działa natomiast od lat.
| Reżim | Organ | Sankcja |
|---|---|---|
| Oświadczenia żywieniowe i zdrowotne (1924/2006, 432/2012) | GIS | nakazy usunięcia treści, kary administracyjne |
| Nieuczciwe praktyki rynkowe | UOKiK | do 10 procent obrotu, decyzje publikowane w bazie urzędu |
| Prawo farmaceutyczne | GIF | kary za prezentowanie produktu spożywczego jak leku |
| Polityki reklamowe platform | Meta, Google, TikTok | odrzucenie kreacji, ograniczenie zasięgu, blokada konta reklamowego |
| Lex Szarlatan, kara pieniężna (art. 68 ust. 1) | Rzecznik Praw Pacjenta | do 1 000 000 zł, wielokrotnie, nie wcześniej niż 6 miesięcy po uprawomocnieniu poprzedniej |
| Lex Szarlatan, rejestr i domena (art. 67zn ust. 2 do 5 oraz ust. 10) | Rzecznik Praw Pacjenta | wpis z nazwą domeny w jawnym rejestrze, przekierowanie ruchu w 7 dni od wniosku |
| Lex Szarlatan, kara osobista (art. 69b) | Rzecznik Praw Pacjenta | do 20-krotności przeciętnego wynagrodzenia dla kierownika lub członka zarządu |
Checklista dla sklepu i marki sportowej
- Zrób listę wszystkich claimów składnikowych z dwudziestu najlepiej sprzedających się kart produktu. Przy każdym sprawdź wykaz z rozporządzenia 432/2012 i wstaw dosłowne polskie brzmienie albo usuń claim.
- Sprawdź warunki stosowania oświadczeń, które zostawiasz: czy produkt faktycznie zawiera wymaganą ilość składnika w porcji dziennej podanej na opakowaniu.
- Przeszukaj teksty po słowach: anaboliczny, sterydopodobny, kliniczny, terapeutyczny, farmaceutyczny, leczy, regeneruje, odbudowuje. Ten jeden przebieg daje zwykle najwięcej poprawek w najkrótszym czasie.
- Usuń wszystkie porównania do leków i do substancji stosowanych leczniczo, także żartobliwe i te w nazwach produktów.
- Przejrzyj ofertę pod kątem płatnych „protokołów”, „terapii po cyklu” i „planów hormonalnych”. Jeśli takie pozycje są w sprzedaży, decyzję o ich losie podejmij na poziomie zarządu, nie redakcji.
- Sprawdź ustawienia kierowania kampanii we wszystkich systemach reklamowych i wyklucz odbiorców poniżej 18 roku życia. Zrób to także w briefach dla twórców, bo ich audytorium bywa młodsze niż deklarują.
- Przejrzyj blog i sekcję porad pod kątem treści odradzających badania, konsultację lekarską albo leczenie. To jedyna część serwisu, która realnie naraża domenę.
- Przejrzyj opinie i materiały użytkowników. Usuń nazwy leków, nazwy chorób i wyniki liczbowe, zbierz pisemne zgody na cytaty, włącz moderację nowych wpisów.
- Sprawdź obecność informacji obowiązkowej o suplemencie diety w karcie produktu, w reklamie, w mailingu i w krótkich formatach wideo.
- Zapisuj zmiany: data, poprzednia wersja zdania, powód poprawki. Przy pytaniu od organu własna dokumentacja jest najmocniejszym materiałem, jaki masz.
Od czego zacząć
Jeśli masz dziś godzinę, zrób punkt 3 i punkt 6. Pierwszy wyłapie język farmakologiczny w całym sklepie naraz, drugi zamknie ryzyko, które w tej kategorii jest nowe i najostrzej opisane w ustawie. Reszta może poczekać do przeglądu asortymentu.
Możesz też zacząć od sprawdzenia, ile tego w ogóle jest. Darmowy skaner Audytora pobiera treść podanego adresu i pokazuje listę trafień z podziałem na wagę ryzyka, bez rejestracji. Pokazuje ryzyko w komunikacji i nie wydaje ocen prawnych.
Ten artykuł opisuje ryzyko komunikacji marketingowej i nie jest poradą prawną. Dopuszczalność konkretnego oświadczenia, granicę prezentowania produktu jak leku oraz status prawny substancji spoza kategorii żywności potwierdź z prawnikiem przed publikacją.
Częste pytania
Czy mogę napisać, że białko pomaga budować mięśnie?+
W wykazie z rozporządzenia 432/2012 są autoryzowane oświadczenia dla białka odnoszące się do masy mięśniowej. Warunek jest podwójny: brzmienie musi być dosłownie takie jak urzędowe polskie sformułowanie z wykazu, a produkt musi spełniać podany tam warunek zawartości białka w porcji. Własna parafraza odbiera oświadczeniu podstawę, nawet jeśli mówi to samo. Przed publikacją sprawdź wykaz dla konkretnego produktu.
Sprzedaję przedtreningówkę z 20 składnikami. Jak opisać jej działanie?+
Przez składniki, które mają autoryzowane oświadczenie, i tylko w takim zakresie, w jakim spełniają warunki stosowania. Jeśli w produkcie jest kofeina, witaminy z grupy B i śladowe ilości dziesięciu wyciągów roślinnych, opis może mówić o tych pierwszych, a nie o efekcie mieszanki jako całości. Twierdzenia o „synergii formuły” nie mają podstawy w żadnym reżimie, a po wyroku TSUE C-386/23 claimy dla niezatwierdzonych składników roślinnych są niezgodne z rozporządzeniem 1924/2006.
Czy sprzedaż odżywek nastolatkom jest zakazana przez Lex Szarlatan?+
Nie. Ustawa nie zakazuje sprzedaży żywności osobom poniżej 18 roku życia. Małoletni są natomiast jednym z czterech obszarów szczególnej ochrony w art. 67zj ust. 1 pkt 2, obok chorób onkologicznych, ciężkich chorób nieuleczalnych i zaburzeń psychicznych. Ryzyko powstaje wtedy, gdy do nastolatka kierujesz odpłatną ofertę postępowania opisanego jak leczenie, na przykład „terapii po cyklu”. Zwykła sprzedaż odżywki tego warunku nie spełnia, ale kierowanie kampanii do nieletnich warto wyłączyć niezależnie od ustawy, bo zabraniają tego także polityki platform reklamowych.
Współpracuję z twórcami na TikToku. Kto odpowiada za ich słowa?+
Materiał opublikowany w ramach płatnej współpracy jest komunikatem marketingowym marki, więc treść claimów obciąża markę niezależnie od tego, kto wypowiedział zdanie przed kamerą. Twórca odpowiada osobno za oznaczenie materiału reklamowego. Praktyczny wniosek: brief dla twórcy powinien zawierać listę zdań dopuszczonych i listę zakazanych, a materiał warto zaakceptować przed publikacją. Zapisuj akceptacje, bo przy pytaniu od organu to jedyny dowód, że proces istniał.
Czy Lex Szarlatan może zablokować mój sklep z odżywkami?+
Przekierowanie ruchu z domeny na stronę ostrzegawczą Rzecznika w ciągu 7 dni od wniosku należy do art. 67zn ust. 10, czyli do toru dezinformacji medycznej. Podstawą jest publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o metodzie niezgodnej z aktualną wiedzą medyczną i zagrażającej zdrowiu albo o szkodliwości metody z tą wiedzą zgodnej. Karta produktu ze źle napisanym claimem o kreatynie w tym polu się nie mieści. Poradnik na blogu, który odradza wizytę u endokrynologa, już tak.
Mam kilkaset produktów. Od czego zacząć przegląd?+
Od dwudziestu kart o największym ruchu i od aktywnych kreacji reklamowych, bo tam koncentrują się najmocniejsze obietnice. Potem strony kategorii i landing page'e kampanijne. Blog i archiwum newslettera zostaw na koniec, ale nie pomijaj: treści sprzed lat są dostępne dziś i tak samo podlegają ocenie, a w tej kategorii to właśnie blog niesie ryzyko z art. 67zn.
Czytaj dalej
- Lex Szarlatan 2026: co się zmienia i co zrobić z komunikacją
Lex Szarlatan czeka na podpis Prezydenta i zacznie obowiązywać 3 miesiące po ogłoszeniu. Kogo dotyczy, co dostaje Rzecznik Praw Pacjenta, kary do 1 mln zł, poprawki w komunikacji.
- Lex Szarlatan dla trenerów personalnych i klubów fitness
Lex Szarlatan dla trenerów personalnych i klubów fitness: co zmienić w opisie planów, w metamorfozach i w opiniach klientów. Zamienniki fraz i checklista.
- Lex Szarlatan w sklepie z suplementami: opisy, blog i newsletter
Lex Szarlatan a sklep z suplementami: jak pisać opisy produktów, blog i newsletter. Statusy oświadczeń EFSA, wyrok TSUE, informacje obowiązkowe i kary.
Zobacz, co widać na Twojej stronie
Skaner pobiera treść podanego adresu i pokazuje, ile i jakich ryzyk znalazł. Bez rejestracji i bez płatności.
Skanuj za darmoMateriał ma charakter informacyjny i opisuje ryzyko komunikacji marketingowej. Nie jest poradą prawną ani opinią prawną w indywidualnej sprawie. Stan prawny na dzień 12 sierpnia 2026.